Witam! Dziś chciałbym przedstawić efekty mojego odpoczynku od wszelakich Messerchmittów i Jakowlewów. W ramach relaksu skleiłem ten oto model chaty olęderskiej w skali 1:50. Model jest raczej mało pracochłonny i dosyć prosty. Jest bardzo dobrze opracowany. Spasowanie elementów nie sprawia problemów przy sklejaniu. W moim odczuciu szata graficzna to mistrzostwo ? dzięki temu ten stosunkowo prosty model prezentuje się bardzo atrakcyjnie i wyglądem przypomina oryginał. Jak widać szatą graficzną można nieco zastąpić detalizację. Trudności sprawiało mi tylko zachowanie symetrii modelu (jest on dosyć duży ? 21 cm długości), dlatego ? według własnego pomysłu ? podkleiłem dach i ściany grubym kartonem (250g/m2), co je utwardziło i ułatwiło montaż bryły.
Model otrzymałem całkowicie gratis, jest to wydanie stanowiące ciekawą formę promocji gminy miejskiej Nowy Tomyśl (znajduje się w niej największy na świcie wiklinowy kosz ? wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa oraz jedyne w Polsce Muzeum Wikliniarstwa i Chmielarstwa).
W tym miejscu składam podziękowania dla kolegi KrzysztofaNT z forum konradus.com oraz władz gminy miejskiej Nowy Tomyśl i Pana Ryszarda Ratajczaka (Naczelnik Wydziału Organizacji i Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego w Nowym Tomyślu) za przekazanie mi modelu. Sprawił mi on ogromną przyjemność i cieszy moje oko. Mam nadzieję, że również i pozostałych modelarzy.











Witam. Piszesz, że model prosty z czym się oczywiście zgadzam, ale bardzo ładnie wygląda. Jeszcze w takim wykonaniu jak Twoje. Byłem na konkursie w Nowym Tomyślu i widziałem kilkanaście takich chat wystawionych przez modelarzy w różnym wieku. Prezentowały się świetnie, a niektóre trochę ,,podrasowane" to już było mistrzostwo 🙂
Iście bardzo ciekawą wycinankę nam tutaj przedstawiłeś.
Pierwsze co mi się nasunęło na myśl po obejrzeniu zdjęć "Szkoda że w kominach nie zrobił przewodów" Z drugiej strony model sklejony prosto z wycinanki.
Szata graficzna na prawdę wykonana mistrzowsko.
Model daje pole do popisu w sprawie jak to Borowy napisał, "podrasowania".
Gratuluję ciekawego przerywnika, który ma świetny efekt.
Borowy, Karol1985 - też mnie kusiło, żeby podrasować, ale... uznałem, że mija się to z celem. A tym celem był relaks i odskocznia od zdetalizowanych modeli. Więc była to kwestia założeń (no może też trochę lenistwa i umiejętności 😉 ) Kadłubek - spoko, takie zdjęcia to możesz dorzucać:-) Chatka też niczego sobie!



