Oto i jest kolejny model z proArte! Na wstępie bardzo dziękuję zarówno mojej żonie (1 egz. modelu otrzymałem od niej w prezencie) jak też i Panu Piotrowi Machalewskiemu - właścicielowi wydawnictwa proArte (2 egz. modelu dostałem od niego w prezencie - na dowód zdjęcie z dedykacją ;-)). Co do modelu - sklejało się go bardzo fajnie - wyśmienite spasowanie części (zupełnie nie zgadzam się z opinią jednego z użytkowników "czarnego forum", który prowadził relację. Jedyne większe niedopasowanie to stelaże pod fotel pilota, ale i to można było poprawić samemu bez problemów; no ale może się nie znam; aha - wręgi stosowałem wycinane laserem od proArte - pasowały super, tylko chyba wręgę G musiałem lekko spiłować), bardzo dobry karton, który się nie mechaci i bardzo ładnie się kształtuje (acz jest bardzo cieniutki, co jest plusem przy cienkich rurkach i obłościach kadłuba, które łatwo uwypuklić, ale za to przy skrzydłach wymagał wg. mnie podklejenia podposzyciem). Minusem jest dosyć chaotyczne rozmieszczenie rysunków montażowych, no i mogłoby być ich ciut więcej...Sklejany prawie w standardzie - lekkie zabrudzenia od wydechów spalin, km-ów i działek zrobiłem startą czarną suchą pastelą, zabrudzenia od piachu w miejscu gdzie pilot wchodził do kabiny i wewnątrz kabiny pilota zrobione washem Dust&Dirt Deposit, golenie podwozia z wykałaczek i koszulek termokurczliwych pomalowane farbką metaliczną i washowane Landing Gear Washem. Reszta chyba bez przeróbek. Model nie lakierowany. Według Wings Palette na tym samolocie latał Capt. Giovanni Bonet, 3 Squadriglia, Gruppo Caccia, ANR, Włochy 1944 r. Zapraszam do oglądania i komentowania.
















Witam. Gratuluję sponsorów 😉 , wyboru bardzo ładnego, szczególnie w tym malowaniu samolotu i przede wszystkim ŚWIETNEGO wykonania modelu. Brawo i jeszcze raz brawo !