Witam. Pierwsze brawa za wybór tematu. Bo ciekawy samolot wybrałeś. Drugie brawa za odwagę. Czyli stary karton. I trzecie brawa za wykonanie. Bo bardzo mi się podoba. Rozumiem, że ten młodzieniec już szykuje się jako Twój następca w modelarstwie 😉
Bardzo fajny samolot. No i gratuluje zarówno umiejętności, jak i uporu. Pamiętam modele z tego wydawnictwa z czasów kiedy sprzedawano je w kioskach RUCHu. Zamiast kartonu była cienka tektura szara od spodu a z zewnątrz polakierowana (dopiero później był klasyczny karton) a sam nadruk w ograniczonej palecie barw (kolorowe elementy wycinało się z tyłu okładki i naklejało samemu. Oczywiście średnio pasowały). Pamiętam jak wyrzuciłem do kosza czołg TIGER II... Tak samo skończył PZL P.11c... Ale młodszy brat swego czasu skleił AIRCO D.H.2. i to nawet fajnie.. Ech.. Nostalgia.. Tak dawniej było do kitu, a i tak to teraz ludzie bardziej narzekają (np. że waloryzacja zbyt mało widoczna), mimo, że obecne opracowania to coś bez porównania doskonalszego. A tak na temat - jeszcze raz gratuluję. Ja się na taki hardcore nie piszę 😉
Z modelu wyciśnięte przynajmniej 500% normy 🙂 😀
Na tyle problemów jakie napotkałeś, wyszło jak z przysłowiowej "instrukcji" ( chociaż nie wiem czy tym przypadku akurat to porównanie jest na miejscu 😉 ).
Nie codziennie ogląda się galerię takiego samolotu, a to cieszy tym bardziej.
Jak pisali przedmówcy, GRATULACJE duże i za upór, i za jakość wykonania.
Dziękuje Panowie za słowa uznania. Cieszę się, że mój model Wam się podoba 🙂
Projekt - straszny - ale zabawa w modelarstwo przednia. Na prawdę świetnie się bawiłem przy jego budowie.
Model jest duży - ma prawie 50 cm rozpiętości i bardzo fajny wygląd, warto było się z nim zmierzyć.
I jakby nie patrzeć, mam jednego z nielicznych Walrusów sklejonych z wydawnictwa Super Model w naszym Pięknym Kraju 🙂











