Postanowiłem spełnić swoje małe modelarskie marzenie i przerobić jakiś polski prototypowy przedwojenny myśliwiec na samolot pokładowy.
Nawet wymyśliłem nazwę dla swojego lotniskowca: ORP Jan III Sobieski.
Ponieważ zawsze podobał mi się P50, więc nabyłem takowy z MM z 1973 roku na OLX i zacząłem przeróbki.
Cały model przerysowałem w Corelu i wydrukowałem na szarym papierze. Dodatkowe barwne elementy druknięte na białych kartkach.
Co do samego samolotu to dodałem mu oprócz nowego malowania: dodatkowy zbiornik paliwa, hak do lądowania, wnętrze kabiny i antenę radiową.
Dodałem też trochę cieni i uplastyczniających elementów, ale bez przesady - model powstał jako najczystszej formy zabawa w klejenie.
Sama budowa i spasowanie - bezproblemowe. Kolejny fajny projekt Pana Wasiaka.
Jak wyszło, oceńcie sami.
Adam
Witam. Gratuluję pomysłu i ciekawego modelu w kolekcji.
Cześć.
Nie pozostaje nic innego jak czekać na ORP Jan III Sobieski 🙂
Ciekawe podejście do modelu.
Pozdrawiam,
Karol
Świetny model! Zazdroszczę Wam tej czystości i symetrii, u mnie to nigdy nie wychodzi 🙁
A co to takiego ten ORP Jan III Sobieski (jakiś lotniskowiec ? )
Ten ORP Jan III Sobieski to moja nazwa dla wymyślonego lotniskowca, który osłaniał zaraz po wojnie polskie szlaki handlowe min do Madagaskaru.
Powstał na kadłubie MS Batory i zanim wprowadzono nowe samoloty odrzutowe wyposażony był w morskie wersje Jastrzębia, Suma (robi się) i Wilka (zrobi się).
A tutaj mała aktualizacja - model przerobiony na wersję jeszcze bardziej pokładową.
Oprócz składanych skrzydeł dorobiłem uchwyty do katapulty u nasady płatów i dodałem wzmocnienia podwozia.
Dodałem tez mała podstawkę zrobioną z obudowy od zegara i całość wygląda tak:
No i super 😉
No to może by zaprojektować takiego Sobieskiego w 1:200 albo 300... Chętnie bym to wydał 🙂
(już widzę te dyskusje na czarnym że kolor nie taki i że coś tam nie w tym miejscu co trzeba :)))) )
Witam. A masz jakieś, swoje oczywiście 😉 plany tego Jasia, czy choćby szkice, pomysły, jak go widzisz ?
Mniej więcej tak.
W miejscu nadbudówki doszedł hangar z warsztatami w formie wielkiego pudła.
Nad nim prostopadły pokład, dwie windy (mniejsza myśliwce, większa 2xmyśliwiec lub bombowiec)
Katapulty - w zależności od masy samolotu i klasy - większa, mniejsza.
Nie przemyślałem jeszcze uzbrojenia, ale myślę że Boforsy 40mm 10x2 i nasze 75mm wz.36 w wieżach jako uniwersalna (plot i przeciw okrętom) 4x1 2x2.
Samoloty - 10 Jastrzębi, 12 Sumów, 8 Wilków (max 40 samolotów)
Musze na rysunku dodać jeszcze jakieś liny do lądowania, stanowiska artyleryjskie (nawisy burtowe po 2 na każdej ćwiartce burty i stanowiska przed/za wieżą dowodzenia.
Myślę jeszcze o jakieś katapulcie pod 2-3 wodnosamoloty łącznikowo - obserwacyjne przed nadbudówką.
Dodałem pancerz burtowy i kominy poszły bocznymi tunelami na lewej burcie.

Pomysł super, Tylko bardziej pasowałby komin za nadbudówką, Jakoś te leżące japońskie kominy nie podobają mi się. Mam jeszcze pytanie o tę podstawkę z zegara. Czy dobrze główkuję, że obraca się ona, ponieważ jest ona zamocowana do wskazówki minutowej. Też o tym myślałem dla moich pięćdziesiątek, tylko bałem się, że całość będzie za ciężka i mechanizm nie da rady. Możesz podzielić się techniką wykonania (obsadzenia na ośce).




















