Dzisiaj troszkę historii i lokalnego architektonicznego patriotyzmu 😉 Ratusz krakowski wedle stanu na I połowę XIV wieku, w skali 1:200, wydany przez Muzeum Historyczne Miasta Krakowa, zakupiłem na wiosnę w sklepiku w Wieży Ratuszowej podczas jej zwiedzania z synem Adrianem (cena jedynie 20 PLN!). Zacząłem sklejać w sierpniu na urlopie, więc chwilę się bawiłem, ale raczej z powodu małej ilości czasu na hobby przy dwójce dzieci. Sam model nawet przyjemny w sklejaniu, choć nie tak prosty jak może się wydawać (nie ma do niego żadnych gotowych dodatków, moja praca to tylko karton i tektura, trochę waty kosmetycznej do wypełnienia budynków aby ściany się nie zapadały i dwie szpilki jako sterczyny na wieży + kleje i farbki). Model wygląda ciekawie choć nie jest jakiś specjalnie wielki (na zdjęciach porównanie z samolotem w skali 1:33 oraz z linijką). Duże podziękowania dla żony Aleksandry za zajmowanie się dziećmi w celu zapewnienia mi czasu dla siebie i umożliwienia mi sklejenia tego modelu. A Wam jak się podoba? Iść w stronę architektury czy zostać przy samolotach? Ps. ostatnie zdjęcie takie troszkę humorystyczne - dziś na żądanie synka skleiłem mu śmigłowiec Skye z Psiego Patrolu (zamieszczony w gazetce Psi Patrol, coś jak niegdyś wycinanki z MIŚia z czasów mojego dzieciństwa). Haliński to to nie jest, ale jakiś swój urok ma 😉
























RAVEN6 w sprawie szybu Ewa daj jakiś namiar maila lub tel.