No to z innej beczki...
zamek św. Anioła z wiecznego miasta. Kto chce poczytać nieco więcej o zameczku odsyłam tu .
Proszę wybaczyć słabą jakość wykonania i brak retuszu szczególnie, ale model powstał na zlecenie dla mojej córeczki, której swego czasu skleiłem jakiś kościółek z Canona i od tej pory ciągle się dopytuje o następne. Brak retuszu jest na jej życzenie, gdyż ona to pokazuje koleżankom i chce żeby było widać że to jest z papieru bo inaczej jej nie wierzą i mówią że to kupiła w sklepie. Dziwne podejście, ale znajomi w pracy mają podobnie, bardziej im się podoba model jak widać że to z papieru :).
A co do reszty błędów to wyłącznie moja wina. Wbrew pozorom model nie jest prosty. Architektura z canona ma bardzo specyficzny sposób rozkładania siatek, pojedyncze elementy mogą mieć nawet kilkanaście powierzchni wyginanych w przeróżne strony, wzajemnie ze sobą klejone i wszystko bez szkieletu.
No cóż ... wyszło jak wyszło, znowu parę punktów wprawy zostało i może kiedyś wreszcie zacznę kleić modele zamiast składać wycinanki, ale jeszcze daleka droga przede mną 🙂