Cześć wszystkim!
Mój ojciec zbudował parowozik Las z Modelika w skali 1:25.

Tak mi się spodobał, że musiałem zrobić również. Jednak robienie dwóch takich samych modeli to nie jest coś co mnie bawi. Z okazji imienin wybłagałem narzeczoną, by mi taki sprawiła, ale w skali 1:45 :whistle: .
Już od jakiegoś czasu pociąga mnie ta skala, głównie ze względu na większe możliwości zbudowania kolekcji modeli. Poza tym takie maleństwa są cudne! W 1:45 chciałbym jeszcze zrobić wąskotorowe Lxd2 i Px48, które znam z dzieciństwa, a potem wejść na normalne tory i budować składy. Marzenie ściętej głowy 😛
Na początku chciałem model retuszować, ale okazało się, że cyfrowy druk ma tendencje do pękania, więc przerzuciłem się na malowanie większości elementów. Z plastyki miałem oceny marne, więc jest to dla mnie duże wyzwanie.
Aparat oczywiście wyciągnie wszystko - mimo, że nie zachwyca. Moje oko na szczęście daje się oszukać, więc jestem zadowolony z efektu.
Okładka:
Jakie to jest wielkie?
Pierwszy etap budowy, ostoja, podłoga i delikatne uplastycznienie:
W dużym powiększeniu farba wygląda paskudnie, będę musiał nad tym popracować:
Na razie tyle. Następnie wezmę się za koła, lub resory. Nie mam aktualnie szarej farby, więc chwila przymusowej przerwy w budowie.
Bardzo mi się podoba na tym forum to, że podgląd jest w czasie rzeczywistym. Wielki plus! Czuję, że dzięki temu zagoszczę tu na dłużej
Pozdrawiam, Arturo
Bardzo cieszy mnie ta relacja 🙂
PS: ta imitacja blachy to zestaw laserowy czy co innego?
Chodzi o podłogę? Laserki, pomalowane metalizerem bez pucowania - tak na próbę.
Przy takich małych rzeczach nie eksperymentuję z innymi materiałami, choć nie wątpię, że efekt mógłby być równie dobry.
Dokładnie tak - o podłogę. Dzięki za odp.
Witam. No to kibicuję w budowie tej ,,mikro bany" 😉 Tym bardziej, że jej historia i użytkowanie są ścisłe związane z lasami, w których pracuję.
Hellou!
Zrobiłem koła i resory. W tej skali trzeba się trochę nagimnastykować, jeśli się chce wykorzystać wszystkie elementy.
Koła są już zamontowane i na razie się kręcą. Oczywiście pamiętałem o odpowiednim umieszczeniu ich względem siebie na osi.
Resory pomalowałem zdecydowanie za mało rozcieńczoną farbą i efekt jest na zdjęciach.

Wykonałem również profesjonalną podstawkę.

Pozdrawiam!
Żeby nie było, że się obijam.
Cylinder hamulca i silniki, jeszcze przed zepsuciem (malowaniem) : )
I na deser to, nad czym aktualnie pracuje moja narzeczona, tj. model kościoła w Gryfinie (Modelik)
Wpadliśmy na pomysł, by na części, na których są okna, nakleić folię. Efekt jest bardzo ładny, ale trudny do uchwycenia przez aparat.
Do następnego!
Witam. Takiej narzeczonej to tylko zazdrościć 😉 Wspólne hobby, no, no. A kościół wykonywany bardzo ładnie.
Narzeczona zaraziła się tym ode mnie. Lubimy siedzieć razem, kleić i sobie nawzajem pomagać 🙂
Silniki pomalowałem i są nawet wyględne, więc przykleiłem.
Wydłubałem układ hamulcowy, trochę postanowiłem zrobić nieudolne ślady eksploatacji (normalnie jednak lepiej to wygląda niż na zdjęciach)
Jak widać coś "nie pykło" przy cylindrze hamulca parowego. Nie jestem do końca pewny co, więc biorę winę na siebie 🙂
Ponadto w przerwie od dłubania we wiązarach zrobiłem kocioł i musiałem resory trochę odgiąć od środka,
To do następnego!
Hejo, hej!
Dzisiejszy odcinek sponsoruje literka W, jak wiązary : )
Długo dłubałem, bo próbowałem zrobić ruchome. Poległem i model jest jak najbardziej statyczny. Szkoda tylko, że nie wymyśliłem sobie ładniejszego układu : )
Jeszcze przed nim nieśmiałe próby pobrudzenia : )
Aktualnie zaczęły się poważne prace przy kotle. Wrzucę na dniach zdjątka.
Do usłyszenia!
Witam!
Tym razem przygotowałem popielnik, stojak poddymniczy (nie załapał się na zdjęcie) i przedni element kotła z drzwiczkami.
Następnie poskładałem wszystko do kupy i wyszło tak o:
Po obejrzeniu zdjęć zarządziłem poprawki malarskie:)
Teraz pora na komin, rozdzielnik pary i piasecznicę.
To do następnego!
Witam. Skoro model malujesz to podszlifował bym trochę miejsca łączenia płatków w tych ,,garkach" 🙂 na kotle. Ale to tylko mój pogląd i do niczego Cię nie zobowiązuje 🙂
Myślałem o tym, ale cyjanoakryl rozpuszcza druk (a jego bym użył do utwardzenia). Postanowiłem nie ryzykować. Szczególnie, że pierwszy raz w życiu wyszło mi sklejanie tych listków :p
Klej CA rozpuszcza druk?
Druk cyfrowy się rozpuszcza. Przynajmniej w moim egzemplarzu.
Butapren owszem, ale żeby CA rozpuszczało druk jeszcze się nie spotkałem. Dzięki za info - trzeba zawsze robić test na niewidocznym fragmencie, coby się nie naciąć.
Cześć!
Dzisiaj zawory bezpieczeństwa i jeden zawór kotłowy. Czemu tylko jeden? O tym zaraz... 🙂
No i trochę mniej lub bardziej udanej drutologii (której notabene nienawidzę!).
Jak zwykle zdjęcia ujawniają wady, których nie dostrzegałem. No i znowu widzę problem zbyt gęstej farby.
Teraz o zaworze. Kleiłem sobie te zawory z pełną przyjemnością, zrobiłem jeden, przykleiłem i radośnie zabrałem się za drugi. No i stało się! Zgubiłem pokrętło od zaworu. Po godzinie szukania znalazłem na wykładzinie, więc wziąłem się dalej do roboty. Już byłem na finiszu, gdy pokrętło wystrzeliło w kosmos, a ja dostałem wścieklizny 🙁
Chodzi o takie o:
Wie ktoś gdzie może być? Żartuję oczywiście, ale poważnie pytając - gdzie mógłbym kupić takie pokrętła? Na stronie gpm znalazłem tylko 5-oczkowe. Te którego poszukuję ma około 2 mm średnicy. Próbowałem wyciąć, ale było w porównaniu do tego zdecydowanie grubsze, a z drutu jakoś mi to nieszczególnie wychodzi.. 😛
Coś nieszczególnie mi te zdjęcia wychodzą. Będzie trzeba kiedyś wymienić aparat.
To do następnego!
Witam po przerwie świątecznej!
Oczywiście wszystkim wszystkiego najnajnaj 🙂
Lasek wciąż w budowie.
Małe porównanie z budowanym przez mojego ojca T448p w tej samej skali:
Las to maleństwo 🙂
Na ten moment pracuję nad skrzyniami na wungiel i wodę.
... będzie co robić jeszcze długo 🙂
Nowy rok, nowe elementy 🙂
Za bardzo prześwietlone zdjęcia...
Jest wungiel, są i błędy. Wypłynęły pewne babole, których nie uchwyciłem, np. za wysoko przyklejone silniki, przez co podłoga jest nierówna. Prawdopodobnie oprę ją po prostu na silnikach, bo robienie wypukłej jest bez sensu.
W dalszym toku prac wyposażenie okolicy przedniej części budki, okna, kolumna parowa, manometr, gwizdawka itp., no i ta przeklęta drutologia.
Do następnego!

















































