Witam
Zgodnie z obietnicą rozpoczynam relacje z budowy tego nietypowego okrętu.
Na początek, wszystkie arkusze przejechałem lakierem akrylowym w sprayu, oraz nakleiłem wręgi, i tu bym miał uwagę wiem iż nie zawsze to możliwe, ale fajnie by było by wręgi na różną grubość były na osobnych arkuszach, używam do podklejania kleju w sprayu firmy boll.
Na początek udało się wyciąć kilka wręg i pierwszą część podłużnicy. Na tą chwilę wszystkie moce przerzucone do skończenia Akitsushimy 🙂
Wręgi naklejone na tekturę są - czyli relacja wystartowała. Jeszcze tylko okładki brakuje 😉
Witam. No to trzymam kciuki. Mi jeszcze trochę zejdzie zanim zacznę ten model, tak że będę miał co podpatrywać.
Kilka wręg nawet wyciętych ;--)
Prawdopodobnie budowę zacznę o nad. Dowodzenia, a w międzyczasie bedę ciął wręgi, czego poprostu nienawidzę robić 🙂
Okładkę uzupełnie jutro 🙂
P.S okręt mniejszy od akitsushimy.. Ale części.. Dużoooo więcej..
Pozostaje tylko podglądać relację i życzyć powodzenia w budowie.
Mam ten model, ale jakoś nie mam serca się za niego zabrać.
Pooglądam sobie Twoją relację, to może mnie najdzie 🙂
Ostatnio coraz bardziej przekonuję się do okrętów, więc będę tą relację śledził z uwagą
Mimo znienawidzenia czynności.. Wyciąłem całość.. Najbardziej w cięciu w tekturze wkurza mnie to że choć niewiem jak bym się starał cięcie wychodzi mi pod kątem.. Może ak-3 nie jest najlepszy do tego ?? Może piwinienem coś z większym ostrzem ?
Pytam bo mam jeszcze trochę tych modeli.. A szkoda pieniędzy na lasery.. Zresztą mam wrażenie że podklejony szkielet jakby sztywniejszy. Wręgi złożone na sucho narazie bez kleju.
Witam szkielet ci bardzo ładnie i czysto wyszedł.
Co do cięcia wręg t chyba nie da się tak równo ciąć.Chyba że pod kątem 90 stopni no ale wtedy rękę trzeba by tak prosto i nie wygodnie trzymać.
Najlepiej wycinać na po zewnętrznej linii i lekko przetrzeć drobnym papierem ściernym.Powodzenia.
Ps jaką długość ma kadłub?
To jakaś klątwa, obie stocznie pracujące nad Abercrombie zastrajkowały 🙁 Biada nam ... :woohoo:




