Witam ponownie sympatyków pływadeł, a w szczególności tych z biało-czerwoną banderą.
Nakładem wydawnictwa ŚzK ukazały się już 2 okręty Flotylli Pińskiej i spotkały się z bardzo ciepłym przyjęciem a sądząc po pytaniach, nawet małym niedosytem. O ile na rynku były do tej pory dostępne duże jednostki jak ORP Kraków, ORP Warszaw, czy ORP Wilno, nikt nie kwapił się z wydaniem jednostek mniejszych i pomocniczych. Powodów jest wiele - brak opłacalności, brak źródeł na których można by się oprzeć. Tym bardziej chwała śmiałkom którzy podjęli się tematu. Idąc za ciosem po ORP Mątwa i ORP Nieuchwytny, wkrótce ukaże się kolejna jednostka wchodząca w skład w/w formacji.
Przed jej wydaniem postanowiłem się nieco pobawić i skleić ją testowo. Oto skromna relacja z tej próby.
Na początek oczywiście fotka materiałów z których będę korzystał. Model będzie wydany offsetowo, natomiast ja w tej chwili korzystam z wydruku cyfrowego oraz laserowo wyciętych wręg które również będą do modelu dostępne.
Podczas sklejania modelu postanowiłem również nieco się podszkolić z użycia butaprenu, gdyż dotychczas raczej nie lubiłem się z tym specyfikiem i do wszystkiego używałem BCG, co przy podklejaniu czy naklejaniu elementów poszycia zawsze kończyło się nie najlepiej.
Posmarowane butaprenem części czekają aż wyparuje rozpuszczalnik, dzięki temu klej nie przebarwia wydruku cyfrowego.
Pierwsza przymiarka, jeszcze na sucho...
Szkielet należy podpiłować w paru miejscach co zostało przez autora odpowiednio zaznaczone:
Szkielet i czekające na przyklejenie ukształtowane (mniej więcej) poszycie denne:
Jak już wspominałem, do naklejenia poszycie również (po raz pierwszy) użyłem butaprenu. Z drukiem cyfrowym trzeba zachować szczególną ostrożność, ale nie jest to, tak jat twierdzą niektórzy, niemożliwe.
Gotowy kadłub (chyba pierwszy raz w życiu poskładałem i okleiłem cały kadłub w jeden dzień 🙂 )

Jak byś przeskalował Zuchwałą do 1/72 można by wystartować w tym projekcie:
A tu oficjalna strona na FB:
Organizuje go kolega P11c z modelworka, mogą brać w nim udział również modele kartonowe 🙂 Ma to wszystko się skończyć wystawą B) Sam startuje z modelem hydroglisera (ślizgacza) Farman.
Dzisiaj bardzo skromniutka aktualizacja - napęd jednostki - "pędnik hotchkissa":
i mały pomościk z tyłu okrętu - nad sterami:
Wkrótce nieco więcej, muszę tylko zrzucić zdjęcia i je nieco obrobić (retusz baboli i takie tam 🙂 )
Takie pływadło, to bym sobie złożył :). Statki wszelakie są piękne ale perspektywa spędzenia nad modelem powiedzmy 3 lat nie bardzo mi się uśmiecha :). A tu proszę kadłub w jeden dzień, czekam na dalsze aktualizacje :).
W weekend skleiłem działo i sterówkę, ale nie mam jeszcze dokumentacji fotograficznej, za to udało mi się obrobić nieco te zdjęcia które już miałem i wstawić wyniki mojej próby klejenia:
Nieco drobnicy na pokładzie:
Wyciągarka na dziobie
I znowu drobnica:
cdn...
Zbliża się weekend i może znowu uda się coś skleić 🙂 Mała aktualizacja tego co skleiłem ostatnio:
Działo główne:


I nadbudówka:

miło popatrzeć, a widzę że idzie bardzo fajnie 🙂 mam nadzieje że ci nie napsuje krwi 🙂
Podoba mi się ta I w nazwie postu 🙂
Pozdrawiam
Jacek