Witam. Kolejny czołg, który trafił na warsztat to znany wielu modelarzom IS-2 wydany przez Modelik. Model trochę ,,podpicuję" i będzie tradycyjnie już malowany. Będą to barwy LWP z czasu operacji berlińskiej. Na moje szczęście mam kalkę z numerem 414 i nie będzie kombinacji z gąsienicami :), które razem z kołami będą żywiczne. Oczywiście będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi, które pomogą mi w budowie modelu 😉
I początki walki z imitacją odlewu przedniej części kadłuba.
Witam. Za dużo nie przybyło. ale zawsze coś 🙂
Wyposażenie kadłuba od strony kupra.
I wieża. Odlew z sody nakładanej na mokra farbę (Humbrol), jeszcze trochę do zeszlifowania. Umiejscowienie numerów form odlewniczych ,,pożyczyłem" sobie ze zdjęć (z przodu wieży tylko umiejscowienie). Troszkę też zmieniłem wybrzuszenie na lewym boku wieży w stosunku do tego z wycinanki
Witam. W tej aktualizacji poprawiona i prawie dokończona wieża. Na początek właz dowódcy. Z trzech wersji, które widziałem wybrałem tą. Czy dobrą to się okaże 🙂
Wieża z na razie położonym tylko włazem dowódcy, i uzupełnianiami oraz poprawkami, czyli łączenia/spawy form odlewniczych i oddzielone jarzmo armaty oraz bardziej spłaszczone i z łagodniejszymi przejściami krzywizn wybrzuszenie na lewym boku wieży.
Ciąg dalszy wyposażania kadłuba. Nie za bardzo podobają mi się uchwyty do podnoszenia płyt na tyle kadłuba i chyba je wymienię, bo są trochę za płaskie.
No i widok na całość. Lufa drewniana.
Borowy - u Ciebie widzę po staremu, czyli extra klasa!
Witam. Coś tam przybyło dupereli 🙂 Wieża praktycznie skończona, a na kadłubie oprócz układu jezdnego jest prawie wszystko. Całość pomalowana podkładem, żeby ,,wydobyć" wszelkie niedokładności. Zdjęcia robione starym aparatem (ten ,,normalny" zostawiłem w pracy) i dlatego są trochę ,,nie teges" 🙂 Słabo np. widać strukturę odlewów.
Po prostu pięknie 🙂 Masz już zaplanowaną dioramkę? Może wreszcie uda mi się w dłuższy weekend siąść nad moim Zisem, przydałby Ci się?
Witam. Plan dioramy już mam, ,,Ruiny na ulicy w Berlinie" 😛 Co do Zisa to parę fajnych pomysłów na dioramę znalazłem w książce, którą ostatnio czytałem ,,Podwójny żołd, potrójna śmierć" A. Drabkina. Są to wspomnienia ,,czeronoarmijnych" przeciw pancerniaków. Bardzo fajna książka, którą oczywiście polecam dla zainteresowanych tematem II WŚ.
Super ta wieża wyszła! BTW: Nie boisz się kłopotów za zakłamywanie historii? Przecież dziś już wiadomo (dzięki wysiłkom IPNu), że Berlin zdobyli "żołnierze wyklęci" przy minimalnym wsparciu ze strony Amerykanów a nie Rosjanie we współpracy z Polakami z LWP! 😉
Witam. RAVEN6 - dzięki Bogu i partii już od jakiegoś czasu przestałem interesować się polityką i wszelkimi powiązanymi z nią rzeczami jak na przykład poprawnością polityczną, czy zakłamywaniem historii 😉 Dosyć mam swoich osobisto-rodzinnych problemów, żeby jeszcze się tym denerwować.
A co do modelu to efektem nieprzespanej nocy 🙁 są przygotowane do składania żywiczne gąsienice i nałożone kalki.
Witam. Kombinowałem, żeby trochę rozjaśnić model i nałożyłem jeszcze jeden filtr. Tym razem z jasnozielonej i odrobiny żółtej farby. Wykorzystałem to też do początków zacieków, plam itp. Potem trochę olejnych (aparat zmienił trochę odcień śrub, w realu jest on o wiele mniej kontrastowy w stosunku do pancerza) i na dzień dzisiejszy model przedstawia się tak 🙂
Witam. A co tu taka cisza na forum ??????? 😉
Za dużo nie przybyło, ale lepsze to niż nic 🙂
Koła napędowe i podtrzymujące ,,mojej produkcji" (dekielki w podtrzymujących wykonałem z żywicy).
Jezdne ,,gotowce" żywiczne.
I zawieszenie. Wahacze nierówno bo i nierówno będzie na podstawce 🙂
I na koniec coś o rdzewieniu. Oryginalne koło podtrzymujące IS-a, które zawiozłem do piaskowania i po przywiezieniu spłukałem wodą z resztek piasku. Zdjęcie wykonałem następnego dnia.
Witam. Malowanie gąsienic.
Na początek rdzawy brąz
Następnie leciutko szarym kolorem
I przetarcie srebrnym
Teraz na to pójdą pigmenty.
Doszło też parę drobiazgów na kadłubie
Liny muszę trochę przerobić bo teraz widzę, że ,,trochę" 🙂 za dużo rdzy na nich. Po założeniu gąsienic pozostaną mi do zrobienia już ostatnie elementy :reflektor, antena oczyszczacze kół napędowych. Wkm-u na wieży chyba nie będę robił bo prawie nie widać go na zdjęciach z wojny. Ale jeszcze zobaczę. No i podstawka, którą wczoraj zacząłem budować.
To nie jest modelarstwo, to jest jakaś masakra! Rewelacja, uwielbiam oglądać takie fotki, chociaż już dawno pogodziłem się z faktem że nigdy do takiego kunsztu nie dojdę i tak uwielbiam oglądać takie dzieła sztuki i wmawiać sobie że może kiedyś... 🙂
Jestem pod wrażeniem, każdy kto kiedykolwiek przycinał płytę gipsową wie że wycięcie tych łuków to na pewno nie była prosta spraw. Te ozdoby to z czego?










































































