Witam. W związku z tym, że prace przy Komunie Paryskiej weszły w etap drobnicy z wyposażenia i dużo czasu zajmuje mi malowanie i szlifowanie tych dupereli w przerwach pomiędzy tymi pracami i dla odpoczynku od nich, postanowiłem rozpocząć nowy model.
I będzie to mój pierwszy czołg w nowej odsłonie mojego modelarstwa. W ubiegłym tysiącleciu 🙂 skleiłem i to nie do końca bo bez gąsienic tylko dwa czołgi z MM: T-34 z 75 r. i Sherman z 77r. To właśnie gąsienice skutecznie odstraszały mnie o ,,zabrania się" teraz za czołg. A chęć na taki model miałem ogromną już do dłuższego czasu, szczególnie oglądając modele po ,,brudzingu", który to sposób uplastyczniania modeli bardzo mi się podoba. Wybawieniem było zakupienie gąsienic wycinanych laserowo. I tak też zrobiłem. Po wielu rozmyślaniach i konsultacjach z kilkoma kolegami, zakupiłem model Pz.Kpfw. III Ausf J zaprojektowany przez Mariusza Kurzyńskiego i wydany przez WAK.
Dokupiłem do niego ,,laserowe" gąsienice, detale i linę w Panzer Hobby Art.
Model będzie malowany w wersji zaproponowanej przez projektanta jako egzemplarz z Pułku Ułanów Karpackich z 1943 r w Egipcie. Potem potraktuję go jako poligon doświadczalny do ,,brudzenia". W kolejnych postach na bieżąco będę pisał co zamierzam wykonać. Na razie sklejony i ,,zaglutowany" szkielet.
Będę podglądał, bo model czeka u mnie w kolejce.
Powodzenia
pozdr.
Marcin
Witam. Dzisiaj trochę dupereli z kadłuba. Nity chciałem zrobić stożkowe z cyny, ale coś mi nie wychodziły i zrobiłem zaokrąglone. Nie wiem czy te większe nie wyszły mi minimalnie za duże.
Części podoklejane do kadłuba, oprócz przekładni kół napędowych, bo mogą mi przeszkadzać przy przyklejaniu błotników. I pierwsze kroki ze spawami (zdj. 3 też już ze spawami). Jak wyszły to okaże się dopiero po malowaniu.
Witam. Błotniki przymocowane. Jako imitację ryfli użyłem moskitiery. Wydaje mi się że w jakiej relacji, której to niestety zapomniałem, czytałem żeby siatkę najpierw pomalować gęstą farbą, aby wypełniła szczeliny przy samym papierze. Jeżeli ktoś wie coś na ten temat to chętnie posłucham podpowiedzi. Doszło też kilka części na kadłubie i udało mi się zrobić trochę lepsze zdjęcie spawów.
Witam. Na warsztat poszła wieża.
Kosz wykonałem wg projektu cevy z KONRADUSA dodając listwy na spodzie i wykonując z blaszki po królu Białowieży zamknięcia. Potem na próbę skleiłem kosz z wycinanki i powiem szczerze, że oprócz brakującego paska z przodu kosza (tego wystającego ponad wieżę) nie miałem problemu z jego sklejeniem, ale jak już miałem cały wykonany od cevy to tego zamontuję.
Borowy! Świetna robota, nie zaglądałem dawno na forum bo bujałem się po szpitalach ale widzę że powstają tu CUDA, dzięki chłopaki. Tak trzymać!
Witam. Dzięki za ocenę mojej pracy. A Tobie życzę obyś nie miał powodów ,,zwiedzania" szpitali. Zdrówka !
Witam. Kolejna niewielka aktualizacja.Walczyłem z zawieszeniem i kołami napędowymi. Dobrze, że sobie je zeskanowałem bo pierwsza wersja z wycinanki trafiła do kosza :(. Teraz sklejam wersję B.
Wykonałem kilka drobiazgów z wyposażenia i zaliczyłem pierwsze próby z ,,brudzingiem". Nie wyszło tak jak sobie bym życzył, ale myślę że w przyszłości będzie coraz lepiej.


Popróbowałem też obicia i brudzenie na spodniej stronie kadłuba (tylko na ,,deklach").
ładnie to wygląda. Jaka technika robiłeś obicia?
Witam. Cieszę się, że podoba. Obicia robiłem pędzelkiem. Farby najpierw czarna, a potem bardzo jasny szary. Ale następne będę robił w odwrotnej kolejności, najpierw szary, a potem czarny. Dzięki temu będę mógł uzyskać minimalną szerokość szarego (zamalowanego czarnym) bo teraz wydaje mi się, że w niektórych miejscach te kreski szarego są zbyt grube.
Witam. Obicia wyglądają pięknie - jak prawdziwe. Oby tak dalej!
Nie zmieniaj kolejności malowania obić. Jest dobrze. Najpierw ciemniejszy, a potem jaśniejszy przy krawędziach. Teraz już za późno, ale przy następnym modelu spróbuj zrobić obicia na lakier do włosów. Uwierz mi, że wygląda to o wiele bardziej realistycznie niż malowanie pędzlem. jaśniejsze pola też tam można dopaciać później pędzlem.
Witam. Ten model jest moim poligonem doświadczalnym 🙂 Będę na nim kombinował z różnymi technikami. Robiłeś już te obicia na lakier ? To może tak po ,,chłopsku" byś mi opisał jak je wykonać.
Robiłem pierwszy raz w Marderze. Przy ich robieniu trzeba najpierw pomalować model kolorem, który będzie widać po zdrapkach. W moim przypadku był to panzer grau (szary). Na ten kolor dajemy jakiś błyszczący lakier, ja po prostu psiknąłem model Sidoluxem. następnie dajemy lakier do włosów. Niektórzy psikają go do korka i przelewają do aerografu, ja cyknąłem prosto z puszki na cały model. Gdy lakier wyschnie malujemy kolorem właściwym ( ja robiłem kamo dwubarwne). Po pomalowaniu bierzemy twardy i sztywny pędzelek, ciepłą wodę i zdrapujemy nim farbę. Można lekko "pomalować" wodą powierzchnię, powinno pomóc w schodzeniu farby. czasami pomagałem sobie wykałaczką gdy farba nie chciała schodzi. Ogólnie dałem trochę za mało lakieru do włosów i w niektórych miejscach miałem trudności w zdrapaniu farby, ale na następnym dam więcej, powinno być lepiej.




































































