Witam. Dzięki za przepis. Malowałeś olejnymi (jak ja Humbrolem) czy akrylami ?
Maluję pactrami i chyba ten przepis zadziała tylko na akryle. Olejnych wodą nie zmyjesz.
Witam. Wykonałem już koła napędowe i napinające. Usiłowałem wykonać na nich delikatną fakturę odlewu i przerobiłem trochę ,,dekiel" na kole napinającym. Śruby poszły we wnęki, a nie na wierzch.
Wykonałem też tłumiki. Jedno zdjęcie w słońcu, a drugie w cieniu 🙂 Końcówki rur po wykonaniu zdjęć zostały dodatkowo rozwiercone.
Felgi jak zdjęcia oryginałów, robi wrażenie :blink:
No ten wózek to normalnie rewelacja, gały wyłażą :woohoo: :woohoo: :woohoo:
a tak miedzy nami, to mam wrażenie że zrobiło się nam prywatne dwuosobowe forum 🙂 Muszę wykombinować na powrót jakieś konkursy dla ściągnięcia gawiedzi 🙂
Witam. Wózek pochodzi od Shermana. Ale nie jest to radosna twórczość frontowa niemieckich mechaników, żeby coś takiego dołączyć do Pz III tylko moja, żeby zastosować do dioramki 🙂 Zdjęcia wózka po zmianach kształtu i kilkakrotnym ,,spaleniu" pastelami. Zdjęcia w cieniu i słońcu (aparat trochę przekłamał i wyolbrzymił kolory).
Oraz coś w tym stylu będzie na dioramie. Piasek będzie oczywiście inny bo teraz tylko taki miałem pod ręką.
Faktycznie mało nas, ale początki bywają czasami trudne i mam nadzieję, że uda się ,,rozruszać" forum.
Witam. Dzisiaj efekty prób uplastycznienia wieży, czyli obicia i cieniowanie pastelami. Pierścień przy włazie, ,,wydeptana" farba na szczycie wieży , pod bocznymi włazami i uchwyty posrebrzone ,,mientkim" ołówkiem. Trochę słabo to widać na zdjęciach, ale daję słowo, że jest. Obicia robione bardzo jasnym szarym i bardzo ciemno brązowym. Czarnym wydawały mi się trochę zbyt odcinające się od jasnego malowania.
Przyszła też kolej na ,,utytłanie" podwozia. W ruch poszły pastele.W snach wyglądało to trochę inaczej 🙂 ale zobaczę jaki efekt będzie po lakierowaniu.
Świetnie to wygląda. Przez chwilę myślałem że to na 3 fotce to Twój palec. Mocno mi to w głowie namieszało 🙂
Miło się patrzy na takie cuda. Dawno nie sklejałem pancerki, ale teraz muszę coś zbudować, bo zawody IPMS w Dublinie już we wrześniu a chciałbym pokazać im coś innego niż okręty. Planuję Su 76 Answera, ale bez takich szaleństw. Muszę przyznać, że super Ci wychodzi. Oglądałem ten model w 2D i kilka relacji w standardzie, ale to zupełnie co innego.
Witam. No to ,,dziewiczy" wash położony. Niestety miałem z tym problem, bo zdecydowałem się na metodę washowania całego modelu, a nie tylko poszczególnych elementów i gdy już miałem zabrać się do jego ścierania musiałem przerwać to na ponad dziesięć godzin. Miałem potem problem, bo wydaje mi się, że wash za mocno wysechł i ,,wżarł" się w lakier. Ale to może tylko moje odczucie. Teraz muszę wykonać resztę wyposażenia na błotniki i okurzyć model co mam nadzieję, że go trochę rozjaśni.
Witam. Powoli kończą się części na arkuszach. Skopałem totalnie koła jezdne bo chciałem je trochę zwaloryzować no i przebrałem miarkę. Po zastanowieniu zakupiłem żywiczne , od Piterpanzera. Jak dla mnie są wyśmienite. Szczególnie podobają mi się napisy na bandażach.
Podniszczyłem koła napędowe i napinające. Na zdjęciach słabo widać srebrny kolor w ,,wyświeconych" miejscach, ale nie chciałem robić go zbyt dającego po oczach 🙂
I wykonałem nośne.
Skończyłem duperele wyposażenia kadłuba.
I rozpocząłem walkę z gąsienicami.
Witam. Model stoi już na kółkach. No i wykonałem pierwsze gąsienice w życiu - patrz post pierwszy relacji 🙂 Przy modelu została mi do wykonania już tylko antena. Anteny na wielu zdjęciach jeżeli w ogóle są przy czołgach 🙂 to wydaje mi się, że są ciemnego koloru. Przy moim modelu chcę pomalować ją właśnie na ,,goły metal" Jeśli jest to błąd to mnie poprawcie.
Witam. W związku z tym, że model został ukończony zapraszam do działu ,,Galerie" na kilka zdjęć 🙂
























































