Witam.
Model dotarł, święta minęły, zatem pora zabrać się do pracy.
Model ŚzK nr005 Polski samolot sportowy PWS-3, autor modelu Krystian Szczepaniuk, skala 1:33. 4 strony kartonu +1 offsetu z częściami modelu, 3 strony z rysunkami (22 rysunki złożeniowe + ogólny), 1 strona opisu budowy i 1 strona historii samolotu. model określony jako dość trudny z uwagi na specyficzna budowę kadłuba.
Tyle opisu ogólnego.
Sklejanie zacząłem zgodnie z instrukcja od belki nośnej i części wyposażenia kabiny - orczyków z pedałami i foteli:



Pozdrawiam
Lubię takie tematy, chętnie popatrzę jak Tobie ten model wychodzi :).
Relacje z budowy samolotów sportowych to chyba zdecydowana mniejszość na forach modelarskich 🙂 Choć ten w sumie taki sportowy do końca nie był, skoro brano go pod uwagę przez lotnictwo jako samolot do obserwacji i łączności 😉
No i szykuje się kolejna ciekawa relacja 🙂
Fajnie, ładnie i czysto. B)
I ja z chęcią popatrzę.
Wieści z maty:
Instrukcja zaleca, by po przygotowaniu szkieletu kadłuba przystąpić do jego oklejania. Zatem wyciąłem potrzebne elementy:

Następnie zgodnie z zaleceniem połączyłem je w całość, tworząc "skorupę, którą zostanie oklejony kokpit:
.
I przymierzyłem na sucho:

Przed sklejeniem w całość należy umieścić wewnątrz oklejki imitujące wewnętrzną część burt.
Pozdrawiam
Witam. Powoli, ale idą i to z ładnym efektem. Tak dalej, a będziesz miał bardzo fajny model na półce.
Witam, po cichutku podglądam. Wprawdzie "cywile" to nie moja bajka, ale podoba mi się. Powodzenia!
Fajnie idzie, teraz chyba jeden z trudniejszych w tego typu samolotach elementów, czyli górny płat 🙂
Samo oklejanie płata myślę jakoś pójdzie. Zobaczymy co z końcówkami i montażem.
Pierwsza omawiana czynność:

Próbowałem trochę pougniatac papier, by stworzyć wrażenie napiętego płótna. W tym też celu przetłoczyłem od wewnątrz miejsca żeber, a od zewnątrz pola między nimi. Choć wydaje mi się, że lepszy efekt dało cieniowanie niż moje zabiegi.
Witam. Może i przetłoczenia nie dały takiego efektu jak oczekiwałeś, ale po pierwsze próbowałeś, a po drugie możesz wyciągnąć wnioski na przyszłość. Na pewno Twoja praca się nie zmarnowała.




















