No i ile można siedzieć i nie kleić? No jak widać nie za długo.
A że nie mam weny do poprawiania wagonu węglarki, a lokomotywa WR360 jakoś mnie nie kręci, więc wziąłem na warsztat lokomotywkę wąskotorową o nazwie własnej Sandy, która dzielnie woziła trzcinę cukrowa gdzieś w Australii w ubiegłym wieku. Lokomotywa ma fajną, zwartą budowę, otwartą, tzw. plantacyjna kabinę. Do zestawu będzie dodany wagonik do przewozu trzciny.
Co do samego modelu,to jest zrobiony według tych samych zasad i patentów, co moje poprzednie:pióro i wpust, dużo podklejania dla sztywności i zaprojektowałem wszystko to, co widać. Postarałem się aby graficznie też było ładnie, więc jest drobna waloryzacja, trochę cieniowania - ale bez przesady.
Na początek podwozie wraz z ramą i hamulcami:

Oooo! To kibicuję! Ps. Masz może jakieś dane dotyczące modelu tej lokomotywy - wiesz: producent, oznaczenie?
Dzięki! Sądzę, że innych danych mogło nie być. Tacy producenci mogli raczej robić lokomotywy nie tyle seriami co właśnie na indywidualne zamówienia. Fajnie, że podałeś nazwę producenta. Dziękuje też za zdjęcie. Nie ukrywam, że (podobnie jak przy Sm02) jestem zainteresowany zakupem. Taron zresztą chyba pamięta (?), że jak go na urlopie odwiedziłem to i Sm02 zgodnie z deklaracjami zakupiłem wraz z zestawem wszelkich dodatków. Co do Sandy to:
1) liczę, że odwzorujesz malowanie ze zdjęcia (ew. że masz jakieś inne fotki w innych barwach), bo nieco póki co kolorystyka się wg. mnie rożni od zdjęcia - vide czarne pasy, których nie widać na zdjęciu, no i ostoja wydaje się być bardziej brązowa - aczkolwiek zdjęcie jest w dosyć niskiej rozdzielczości, no i to zawsze tylko zdjęcie; a jak wiadomo kolory są często przekłamane,
2) mam nadzieję, że dalej będziesz posługiwał się lekkim wypełnieniem na polach, na których mają być doklejone części i nieco mniejszym obramowaniem miejsc tych przyklejeń - tak jak zrobiłeś to w Sm02, które wygląda na majstersztyk projektowy (nota bene muszę w końcu ją skleić, ale tak mało czasu...)
No to lecimy 🙂
Ad.1 Malowanie wzorowałem mniej więcej na tych zdjęciach. Bardzo moje oko cieszą takie pstrokate lokomotywy, dlatego Sandy będzie w takich kolorach.
Ad.2

Dodatkowo oczywiście zaznaczona środki okręgów, gdzie i jak zaginać.
A tutaj szkielet komory silnika raz z przestrzennymi bajerami:

Adam
.
Adamie - może zastanowisz się nad dodaniem do wycinanki kilku części (boki, ostoja od zewnątrz, dach) tak, aby można było dokonać wyboru malowania? Nie powinno to znacznie podnieść kosztów druku, a sam "repaint" nie wydaje się być zbyt czasochłonny... Oczywiście rozumiem Twoje podejście do modelarstwa, ale taki wybór dałby też możliwość wykonania możliwie wiernej repliki tej ciekawej lokomotywki. Co do dalszej części mojej propozycji to sprawdź proszę priva.
SUPER!!! Może jest mniej widowiskowa, ale za to zdecydowanie bardziej wierna oryginałowi! Jeśli pozwolisz to na bieżąco mógłbym podrzucać kilka drobnych sugestii co do rozwiązań umilających i ułatwiających sklejanie - oczywiście gdybym miał widok arkuszy roboczych (możemy via e-mail, zobowiązuję się oczywiście ich dalej nie udostępniać). Projekty masz już i tak świetne - to byłyby drobiazgi, łatwe do zrobienia a mogłyby być fajne dla odbiorcy. Np. tutaj miałbym pomysł, aby te żółte X dosyć mocno powiększyć kosztem szarych pól. Pozwoli to wyciąć białe X z żółtych "nakładek" w ten sposób, że pozbawi się je czarnych obwódek (oczywiście zwiększy to powierzchnię otworów X). A po powiększeniu żółtych X kosztem szarego otoczenia spod spodu i tak będzie prześwitywać żółty kolor a nie szary. Poza tym może spróbowałbyś zaprojektować model wariantowo - tj. z opcją dla mniej wprawnych lub bardziej leniwych sklejaczy. Tutaj miałbym drobną sugestię - może w tych żółtych nakładkach płytowych nie robić białych X tylko też żółte (a w wersji wypas z minimalnym cieniowaniem naśladującym głębię, wiesz takie sztuczne, optyczne 3D). To nie będzie zmuszało do ich wycinania - jak ktoś woli zostawić płaskie, bez głębi, albo nie umie tego ładnie wyciąć to sobie zostawi te płyty jako całość, bez wycinania X.
Bardzo mi się podoba, cóż mogę dodać więcej...
No to przerobiłem malowanie całego podwozia, zrobiłem nową osłonę przednią silnika z prawidłowym kolorze z logo firmy.
Doszło tez całe wyposażenie kabiny - jest nawet gaśnica, coby suchą trawę na szybko przy torach ugasić.
Teraz zaczynam oklejanie.
Znalazłem kilka drobnych błędów - szybkie do poprawek w projekcie.
Adam
Witam. Faktycznie fajnie, albo jeszcze lepiej 🙂 to wygląda.
Adam, Ty to masz tempo! Chciałbym z 10% tego utrzymać a było by super 🙂 Świetny model, nie mogę się doczekać 🙂
.... Świetny model, nie mogę się doczekać 🙂
No to zapraszam do galerii 🙂
Widziałem arkusze wstępne, model wygląda wspaniale. Nie jest ani za trudny, ani za prostacki. Pewnie każdy będzie umiał go skleić, a efekt powinien być co najmniej ciekawy. Taron - mam nadzieję, że wydasz? Wprawdzie nie samolot, ale kupiłbym 😉

















