Witam. Mimo, że Tygrys jeszcze nie skończony 🙁 rozpocząłem budowę drugiego modelu, czyli Stara 25 ,,sikawkę" 🙂 Jest to taki powrót do moich dziecięcych lat, gdy dziadek i ojciec działali w OSP, a ja z innymi dzieciakami mieliśmy radochę jak mogliśmy posiedzieć w samochodach, właśnie Starach 25, nie mówiąc już o tym jak nam druhowie włączyli sygnały lub dali hełmy do noszenia 🙂 Kiedyś zakupiłem wycinankę Stara 25 skrzyniowego wraz z ,,laserkami" i chciałem go przerabiać na wóz straży pożarnej, ale dowiedziałem się, że takowy będzie wydany więc poczekałem, zakupiłem i teraz skrzyniowy będzie ewentualnie dawcą części, które skopię przy pożarniczym. Model będzie tradycyjnie już dla mnie malowany i coś tam może delikatnie przerobię lub dodam. Dość gadania, na początek okładka.
Ramę, silnik i inne duperele, których nie będzie widać robię z tego co zaproponował autor wycinanki w dość uproszczonej wersji.
I pierwsza warstwa podkładu, żeby było wiadomo co przeszlifować.
Przednie koła, które wykonuję inaczej niż przewidział autor. Bok opony zamiast dwóch pasków robię z ,,wafielka" od piwa 🙂 Teraz będzie to nasączone SG i przeszlifowane.
I to by było dzisiaj na tyle.
No i znowu szykuje się jazda bez trzymanki, wykład z precyzji i czystości sklejania. No to czekamy na ciąg dalszy i jak zwykle rewelacyjny efekt końcowy 🙂
Podglądnę sobie, bo zapewne będzie co oglądać. Ps. Planujesz może urozmaicić relację jakimiś paniami strażaczkami? 😉
Witam. RAVEN6 - oczywiście, że planuję i żeby nie być gołosłownym przedstawiam druhnę nr 1 🙂 Nie mogę zbytnio z tymi mundurami, a raczej ich brakiem przesadzać, bo przecież nie tylko dorośli to forum przeglądają , a nie chcę się nikomu narażać 😉
P/s Jeśli ktoś nie chce druhen 😉 oglądać w relacji to proszę o wiadomość i oczywiście się do prośby dostosuję.
No to teraz relacja będzie jeszcze bardziej emocjonująca. Aż strach co będzie jak na warsztat weźmiesz karetkę;-)
Witam. Początki kabiny. Główna oklejka była około 1,5 mm za długa na dach i podłogę, ale żeby nie kombinować z przodu kabiny przy drzwiach wyciąłem nadmiar w na tylnej ścianie kabiny. Przy malowanym modelu to w niczym nie przeszkadza. Dach niestety musiałem szpachlować bo oklejki przykleiłem na klej wikolopodobny i jak wszystko ładnie zeschło to też ładnie zrobiły się krowie żebra i małe fałdki. Jak usiłowałem to poprawić to oczywiście efekt był jeszcze gorszy. Na szczęście szpachel i kit zrobią git 🙂 Żeberka nawiewu wykonałem tylko na lewej ścianie kabiny tak jak w oryginale, a wycinanka przewiduje na obu stronach.
Zrobiłem też siedzenia i osłonę silnika z pokrowcem.
Fotele i osłona silnika wyglądają wspaniale.
Fakt, że jak ktoś umie szpachlować i malować modele (wbrew pozorom to żadne pójście na łatwiznę ani opcja zamaskowania niedoskonałości sklejania - tym co tak myślą proponuję spróbować i zobaczyć jaki efekt końcowy wyjdzie 😉 ) to ma to swoją zaletę - można zniwelować wady projektu co przy standardzie jest dużo trudniejsze. A akurat o Twoje umiejętności i efekt jestem dziwnie spokojny.
Za to napisałeś - cyt. "Zrobiłem też siedzenia i osłonę silnika z pokrowcem." A możesz pokazać zdjęcia tego co zrobiłeś? Fotki oryginalnych się nie liczą! 😆 😆 😆
Raven ma rację, regulamin powinien zabraniać prezentowania oryginalnych części, muszę na ten temat porozmawiać z właścicielem forum :))
Witam. Bardzo dziękuję za te pochwały, które oprócz tego, że są bardzo miłe 😉 to jeszcze motywują bardzo do pracy 🙂 Udało mi się zamknąć kabinę. Nie powiem, żebym nie miał trudności z dopasowaniem przednich elementów. Nie wiem z czego to wynikło. Musiałem dociąć po skosie górne części ramek okiennych od środka kabiny, a z kolei z lewej strony pod dachem musiałem wkleić klinik (strzałka na zdjęciu) gdzieś niecały milimetr grubości.
Wykonałem też przednie błotniki (przyłożone luźno).
No i rozpocząłem zabudowę. Na razie szkielet tak jak go zaprojektował autor, plus ode mnie podłużne wzmocnienie pod tylną częścią dachu (strzałka). Części szkieletu pasowały do siebie wręcz idealnie. Przed oklejaniem pomny dachu kabiny na pewno dodam od siebie jeszcze jakieś wzmocnienia czy kawałki podposzycia, żeby uniknąć zapadanie się poszycia.
No i wszystko złożone na sucho ,,do kupy".
Nie może oczywiście zabraknąć aktualności z kompletowania załogi 🙂 Żeby nie być posądzanym o brak patriotyzmu 😉 dzisiaj druhny z OSP Równe.
Witam. Przedział ,,bojowy" skończony. Oklejka przedniej części była za niska o około 1,5 mm no i uformowanie listków na zaokrągleniach tylnej części dachu to już wyższa szkoła jazdy. Nie wiem czemu autor zrobił to z jednego listka, a nie z kilku jak w przedniej części dachu. I taka mała niekonsekwencja w projekcie, bo skoro kabina kierowcy ma zaprojektowany falc/rant łączenia dachu z bokami to czemu nie było tego w przedziale ,,bojowym" ? Dużego problemu z dorobieniem nie miałem, ale w sklejaniu bez malowania ten problem już by był.
Całość pomalowana pierwszą warstwą podkładu. Jak porządnie wyschnie doszliwowanie nierówności i poprawienie trasowanych linii, a potem już czerwień 🙂
Muszę się spieszyć bo załoga już prawie skompletowana 😉
Witam. Nadwozie ,,się" maluje. W czasie schnięcia poszczególnych warstw robię wyposażenie.
Drabiny zrobione z cienkich listewek pomalowanych filtrem z farb olejnych.
Zwijadła do węży w wycinance były zbyt uproszczone i dlatego wykonałem je sam od podstaw.
Do armatki wodnej żeby ją trochę urealnić użyłem z wycinanki tylko szablonów do wyginania rur, które to wykonałem z cyny o średnicy 2,5 mm. Reszta armatki to moja radosna twórczość ludowa 🙂
Już miałem armatkę montować ale rozwaliło główny zawór od wody 😉
Piękne sklejanie, piękne Panie! I panie tez piękne! 😉 A co do malowania - ja ekspertem nie jestem, ale może spróbujesz użyć czerwonej farby w sprayu? Może będzie Ci łatwiej uzyskać jednolitą powierzchnię? Np. Czerowny spray
Witam. RAVEN6 - Co malowanie to załapuję różnice w malowaniu połyskiem i matem. Przede wszystkim matowymi maluję cienkimi warstwami, a w połysku zauważyłem, że trzeba nakładać trochę grubszą warstwę farby, żeby uzyskać połysk. No i przynajmniej w tym przypadku połysk schnie o kilkanaście godzin dłużej, żeby uzyskać trwałą i twardą powłokę. Po skończeniu Stara prędko nie będę sklejał modelu malowanego ,,z połyskiem" tak, że problemów nie będzie 😉
Rozpocząłem składanie wszystkiego ,,do kupy" 🙂
Szoferka (reflektory jeszcze nie skończone)
I przedział bojowy.
Jak się okazało, że przedział bojowy już prawie skończony to zaraz i załoga się znalazła 🙂 Testują nowe mundury w jakie mają być podobno wyposażeni wkrótce strażacy.
Witam. W związku z tym, że model skończyłem zapraszam do działu GALERIE.




















































