No i model gotowy 🙂
Mimo, że był wydany bardzo dawno temu, papier bardzo ładnie się formował - zero pęknięć czy rozwarstwień. Kolory równe na wszystkich arkuszach.
Spasowanie części też bez zarzutu, trochę problemów jest przy kołach, bo są błędnie pokolorowane części, ale da się to w łatwy sposób przerobić.
Mimo małych rozmiarów, to Mazur bardzo ładnie się prezentuje.
Ja od siebie dodałem tylko przeszklone okna i nowe gąsienice - reszta czysty standard.
Sam model wygląda fajnie, ale może być przecież fajniej, więc zrobiłem malutką podstawkę i teraz wygląda całość tak:
Adam
Wymiatasz gościu, po prostu wymiatasz!
Moje gratulacje! Zdobywasz odznakę - "Mistrz archeologii" ! 😉
Witam. Gratuluję i podziwiam jak wykonałeś ten stareńki model. Brawo !


















