Tak się złożyło, że dzisiejsze zdjęcia także wieczorne :). Czas pożegnać DUKW, i zabrać się za coś nowego, ale zdradzić mogę, że tematycznie nie ucieknę zbyt daleko :). Tymczasem kaczucha wyszła naprawdę nieźle, podoba mi się efekt końcowy. Przetestowałem na niej pierwszy brudzing (suche pastele), karabin własnego projektu, brezent, powstała też podstawka w formie prawie dioramy :). Pozdrawiam!


Witam. Podoba mi się i to bardzo jak wykonałeś ten model. Dodatkowe brawa za karabin i amunicję, oraz takie duperele jak łuski, które bardzo podnoszą wygląd modelu. Ja jeszcze bym trochę pobrudził drewniane części narzędzi.
Dzięki za opinie! też mnie trochę raziły trzonki itd, poprawię to a przy okazji jest nauka na przyszłość :).
Pierwszorzędny model i wzorowa prezentacja.
Jakoś nigdy mi się sam pojazd nie podobał, ale dzięki Twojemu wykonaniu się do niego przekonam.
Adam
Hej Adam, i to mnie cieszy, bo model jest naprawdę ciekawym tematem. Prawda brzydki jest jak nie wiem co, ale te wojenne pokraki mają coś w sobie :).
camilllo - piękny model. Na niektórych zdjęciach naprawdę ciężko stwierdzić czy to model, czy prawdziwy GMC DUKW. Zresztą sam sposób zrobienia zdjęć i prezentacja modelu również stoją na najwyższym poziomie. Przyjmij moje szczere gratulacje!
Hej, dzięki wielkie! Sam jestem zaskoczony, że te zdjęcia wyszły nieźle bo naprawdę robione w pośpiechu :D.
Krótko i treściwie,
Klasa sama w sobie.
Pozdrawiam,
Karol