[G] AVIA B-135 w cz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[G] AVIA B-135 w czeskich barwach 1:33 Emil Zarkov

4 Wpisy
1 Użytkownicy
0 Reactions
1,096 Widoki
(@kadlubek)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Niedawno ukończyłem sklejanie testowe nowej wersji znanego modelu pana Zarkova: AVIA B-135 w malowaniu Czeskich Sił Powietrznych. Model znany od lat i wielokrotnie sprawdzony przez modelarzy (również przeze mnie w skali 1:50), więc nie martwiłem się o jego sklejalność. Chodziło głównie o zgodność kamuflażu. Odpuściłem sobie wnętrze kabiny i i przeźroczystą kabinkę a w opracowaniu jest to rozrysowane. Teraz troszkę żałuję bo jednak model wygląda troszkę mniej efektownie . Z powodu skali model troszkę nie pasuje do mojej pozostałej kolekcji, ale jako że model testowy nie chciałem przekombinować.
Co do samego malowania to jest to wersja z serii "co by było gdyby..." Malowanie w takim kamo było używane przez Czechów, ale na wcześniejszych wersjach AVIA B-35. Jednak ten schemat jest dosyć popularny w środowisku modelarzy plastikowych i można znaleźć sporo zdjęć w internecie tak wykończonych modeli. Oczywiście dla tych co chcą mieć udokumentowane każde zadrapanie będzie to wadą, ale ci co chcą mieć kolejne kolorowe ptaszydło na półce lub pod sufitem powinni się skusić.
Model ma być do kupienia na stronie http://cadbest.com tradycyjnie jako PDF.



   
Cytat
(@Borowy)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Witam. Świetnie wykonałeś model i należą się brawa. Faktycznie gdyby kabina była wykonana wraz z oszkleniem podniosło by to wygląd modelu, ale i tak jest OK. Bardzo fajne maskowanie i jedynie jak dla mnie śmieszne jest to dwupłatowe śmigło 🙂 Kojarzy mi się z modelami latającymi, posiadającymi napęd z gumy modelarskiej 🙂



   
OdpowiedzCytat
(@kadlubek)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Dzięki Borowy. Twoja uwaga o śmigle naprowadziła mnie na poważny błąd który popełniłem. płaty śmigieł są odwrócone w złą stronę. Nie wiem dlaczego tak zrobiłem, bo w bułgarze zrobiłem dobrze. Oglądałem sporo zdjęć tego samolotu i widać, że stosowano różne śmigła drewniane i metalowe, które różniły się wielkością i kształtem. W moim modelu mogłem troszkę bardziej skręcić je bo od przodu faktycznie wyglądają na przyduże. Napędu gumkowego nie przewidziałem 😉 Swoją drogą to ciekawe czy jeszcze ktoś buduje takie modele, za moich czasów Modelarz zamieszczał od czasu do czasy plany takich ultralekkich modeli z balsy i folii, a nawet odbywały się zawody. I komu to przeszkadzało?



   
OdpowiedzCytat
(@Borowy)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Witam. Budowałem takie, oj budowałem 🙂 Tak jak piszesz z balsy, ale na poszycie używałem japońskiego papieru (tak się nazywał) nakładanego na mokro. Jak wysychał to był idealnie naciągnięty na szkielet. Wspomnień czar 🙂



   
OdpowiedzCytat
Udostępnij: