Witam
Po długiej przerwie postanowiłem znowu coś podłubać kolejowego i zaprojektowałem model w skali 1:25 lokomotywy manewrowej, która na PKP miała oznaczenie Sm02.
Dużo o tej konstrukcji dowiecie się szperając w internecie - fajna sprawa, a najlepszą jest zbiornik paliwa jak kadź piwa w kabinie 🙂
Lokomotywa będzie oznaczona Lo107 i w barwach PKP - głównie dla Naszego orzełka na boku kabiny.
Tak to wygląda na żywo (zdjęcie z Wiki):

Pozdrawiam
Adam
Myślę że nie tylko ja, ale wiele osób cieszy się niezmiernie tym postem :)))
Nooo. po dotychczasowym DAVENPORT-cie ja na pewno się cieszę. Fajnie, że coś polskiego i zgrabnego (ten Siemens niedawno wydany, jest dla mnie jakoś zbyt pokraczny). Liczę na wręgi, koła i detale wycięte laserem, bo nie cierpię wycinać tektury, a przy DVP jestem zmuszony;) Mam też prośbę do Autora o "zamalowanie" białych pół, do których mają być przyklejane części - te białe pola są nieco irytujące...
Raven6 w Sm02 przerobię te pola i dodam w nich wszystkich wypełnienie kolorem przy krawędzi.
Świetny pomysł 🙂
Właśnie skończyłem całe podwozie i czołownice, ale zdjęcia dopiero jutro, jak będę miał jakieś lepsze światło niż żarówa nad głową.
No to lecim dalej 🙂
Dorobiłem całe podwozie wraz z układem hamulcowym, wiązarami i drabinami. Doszły tez zderzaki z sprzęgi.
Muszę poprawić tarcze zderzaków, bo są zbyt wypukłe. Poza tym pasuje wszystko tam, gdzie powinno i jak powinno 🙂
Teraz wygląda jak dziwaczna platforma, ale ruszam z budową kabiny, więc się na górze lekko zagęści.
Adam
No i fachowo. Super, że zmienisz coś z tymi białymi polami. Ps. Wydaje mi się, że oklejki obręczy kół są za małe na obwodzie i się nie "domykają". Brakuje na oko z 2-3 mm..???
Ano brakuje, ale już poprawione 🙂
To fajnie, że klejenie testowe przynosi efekt. Zapowiada się świetny projekt! BTW: musisz przyznać, że mam oko, no nie?;)
Raven nic się przed Toba nie ukryje 🙂
I dobrze.
Każda uwaga jest cenna, ponieważ dzięki temu model będzie lepiej zaprojektowany.
Dzisiaj tylko jedno szybkie zdjęcie pokazujące sposób montażu kabiny.
Podłoga i ściany są podklejone tektura 1mm, łączone na pióro i wpust (w końcu dziadek stolarz to i ja będę tak robił). Dodatkowo wszystko spaja półka na przodzie. Następnie narożniki wypełniam paskiem "na okrągło" jak w prawdziwej Ls40.
Jak już zrobię całe wnętrze, wówczas wszystko okleję dookoła poszyciem zewnętrznym.

Super! Powiem tyle. A nie. Dodam jeszcze, że kupca jednego masz już na 100%:)
Przedział silnikowy zrobiony.
Posiada mocny szkielet, więc ładnie trzyma kształt i nie zapada się poszycie (zdjęcia tego elementu robione w nocy przy świetlówce, więc są lekko kaszkowate).
Poszycie pasowało idealnie, więc wczoraj w nocy skleiłem wszystko w całość i tak się teraz prezentuje:

Następny wpis z galerią końcową 🙂
Brawo!

























