Budowa ruszyła troszkę do przodu więc uzupełniam relację. Ponieważ poprzednie posty z budowy surówki już zniknęły (chyba na moją prośbę) Więc startuję od początku:
Model jest już rozrysowany i robię teraz model "na gotowo", aby wyłapać ewentualne błędy. Już teraz kilka wyłapałem bo w czasie robienia różnych poprawek różne rzeczy przeoczyłem i teraz wszystko wychodzi. Równocześnie robię rysunki montażowe więc zawrotnego tempa nie będzie. Już na starcie je muszę troszkę popoprawiać, bo postanowiłem pozbyć się jednej wręgi, która może i poprawiała kształt dziobu, ale jednocześnie sprawiała wiele kłopotów z dopasowaniem wnęk na kotwice.
Kolory będą takie jak na zdjęciach czyli szarobłękitne burty i nadbudówki i brązowo czerwone dno. Może wyszło mi troszkę za bardzo brązowe, ale to może zależeć od drukarki. i mogę je zawsze zmienić bez jakiegoś dużego wysiłku.
Prace trwają cały czas. Ponieważ robię kilka rzeczy na raz efekty są mało widoczne. Zdecydowałem się na przerobienie oklejek dna tak aby można było wybrać metodę oklejania szkieletu, czyli na styk lub burty na zakładkę. Przy okazji wyszły moje braki w wyobraźni przestrzennej. O ile tworzenie rysunków graniastosłupów mogę jako tako ogarnąć, to wizualizacja brył nieforemnych mnie chyba przerasta. tym bardziej się cieszę, że schematy budowy szkieletu i oklejania kadłuba mam już za sobą.
Przyznam, że zdjęcia mnie mocno rozczarowały. To co na żywo wygląda całkiem znoście to w makro już nie. kolor retuszu dużo lepiej prezentuje się w naturalnym świetle i nie razi tak, a papier po impregnacji sprejem również jakoś dziwnie odbija światło.
Mam nadzieję, że ci co za kilka lat podejmą się budowy tego okrętu wykażą się lepszym kunsztem.
Witam. Zdjęcia makro wymyślili chyba na złość modelarzom 😉 Kibicuje w budowie bo ciekawy temat wybrałeś, a i o efekt końcowy nie trzeba się martwić.
Wygląda wyśmienicie.
Tym bardziej, że robisz go od podstaw.
Od pływadeł póki co trzymam się z daleka. Mam przed nimi jakiś takiś lęk :dry:
Będę tutaj też zaglądać ze względu na "projekt własny" 🙂
Do kompletu zdjęcia mojego trzeciego modelu. Śródokręcie już gotowe. poszczególne elementy są tylko ustawione do zdjęcia, więc widać przesunięcia i maszty nie trzymają pionu, ale już można wyrobić sobie pogląd jak to będzie wyglądało. Teraz muszę te części przerobić na rysunki montażowe.
Zdjęcia dalmierza są w olbrzymim powiększeniu, więc wyglądają koszmarnie ale w realu są do przyjęcia.
Witam. Świetnie wykonujesz ten model. Nic tylko podziwiać.
Aby wykonać stelaż opracowałem sobie kopytko które umożliwia utrzymanie jako takiej symetrii.
Po doklejeniu wszystkiego na pokład wygląda to tak:
Niektóre, rzeczy w modelu będą wyglądały troszkę inaczej, ponieważ traktuję ten model jako surówkę (kolorową) i zwyczajnie nie chce mi się budować parę razy tych samych elementów, tylko dlatego, że gdzieś nie pasuje granica kolorów lub lufa jest o 1mm za krótka.
Z dużych części zostały: wieże artylerii głównej, kabestany i szalupy. Drobnicy i relingów nie liczę. A poza tym rysunki, rysunki i rysunki.
Model został ukończony. Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Wiem, że troszkę spaprałem reling na dziobie, ale jest on trudny do odtworzenia, ponieważ pokład wznosi się i jego krawędź jest bogato wyposażona nie zostawiając wiele miejsca na słupki relingu.
Teraz całe moce przerobowe muszę skierować do wykończenia 7TP, bo IPMS show już tuż tuż.
Witam. Jedyne co bym poprawił to minimalne braki retuszu na podwodnej rufowej części. A poza tym jest OK i to bardzo.
Bardzo zacny model.... 🙂
Zgadzam się z przedmówcą. Dolna część kadłuba mogła by być bardziej dopieszczona 🙂






































































































































