[R] HMS Abercrombie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[R] HMS Abercrombie 1:200 Świat z Kartonu

5 Wpisy
1 Użytkownicy
0 Reactions
1,506 Widoki
(@frezzo)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Witam.
Dotarł do mnie model HMS Abercrombie . Relację czas zacząć.

Pierwsza rzecz to przygotowanie arkuszy do pracy. Jest to druk laserowy (cyfrowy) i wymaga innego podejścia.
Po swojemu postanowiłem poeksperymentować z tym drukiem. Do tej pory miałem okazję budować modele z druku laserowego - co drukarnia to inna jakość.
Kiedyś dostałem jedna radę, aby wydruk umieścić w ..... piekarniku (ponad 120 stopni na jakieś 30 sekund). Ponoć ma to spowodować lepsze wtopienie tonera w papier. Ile w tym prawdy trudno powiedzieć. Stosowałem tą metodę przy jednym z modeli i nic złego się nie stało (druk na arkuszach bardzo lekko ściemniał). W tym wypadku jednak coś poszło nie tak. Jeden z arkuszy nie ściemniał, w jednym miejscu się przegrzał - papier zmienił barwę - zbrązowiał). Cóż trudno. Nauka kosztuje. Na jednym z forów też widziałem taką poradę. A taki efekt wyszedł. Może niższa temperatura i dłużej.
Skoro już eksperymentuje to na całego. W ruch poszedł kapon. Tak dokładnie kapon. Pierwszy test został zrobiony na innym wydruku (inna drukarnia). Zamiast impregnować od strony wydruku, zakaponowałem od spodu. Nie było to szaleństwem. Nic z drukiem się nie stało (tutaj powinna być gwiazdka a na dole drobnym drukiem wszystkie zastrzeżenia).
Kaponowane było tak, aby delikatnie druk "prześwitywał" - tak aby było widać części. Jednak w jednym miejscu użyłem za dużo kaponu (na spodniej stronie zostały plamy - mój błąd - nie roztarłem jej pędzlem bezpośrednio i oto taki efekt).
Na koniec arkusze zostały polakierowane lakierem akrylowym bezbarwnym (metoda zbliżona do suchego pędzla - bardzo delikatnie).

Podsumowanie
-wygrzewać w piekarniku - nie polecam,
- da się kaponować (od spodniej strony - powinno to coś dać) - nie jest to 100% bezpieczne, ale wykonalne,
- lakier akrylowy - ten znowu ma tendencję do rozmiękczania papieru,
- spróbowałem też typowo trysnąć okładkę Dupli colorem - nic złego się nie stało,

Założenia do budowy:
- wykorzystać relingi i drabinki, trapy - elementy wycięte laserowo,
- może wyciąć bulaje.
Od dawna nie budowałem okrętu - jestem ciekaw jak pójdzie. Dużo drobnicy do wycinania.

A teraz zdjęcia.

Szczegóły:

Widać przebarwienia od nadmiaru kaponu od spodu na ciemnych elementach.
Odwrotna (kaponowana) strona arkusza. Widać przebarwienia od nadmiaru kaponu

Arkusz, który w inny sposób zmienił kolor.

Różnica koloru.

O tyle dobrze, że jest to nadbudówka, kadłub będzie ciemniejszy, nadbudówka jaśniejsza.



   
Cytat
(@frezzo)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Pracę nad modelem idą powoli. Wycinanie szkieletu trochę trwało, ale udało się powycinać.
Szkielet złożony na sucho. Teraz czeka szlifowanie wręg do odpowiednich kształtów.
Poszycie zostanie wzmocnione podposzyciem.



   
OdpowiedzCytat
(@Borowy)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Witam. Ja żeby zaoszczędzić sobie trudów i w tej chwili zdrowia (dosłownie) przy wycinaniu tylu części z grubej tektury, kupuję kiedy tylko mogę szkielety wycinane laserowo. I dlatego gratuluję przebrnięcia przez pierwszy etap budowy okrętu. Trzymam kciuki.



   
OdpowiedzCytat
(@taron78)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Czyżby strajk w stoczni? 😉



   
OdpowiedzCytat
(@frezzo)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Prace idą bardzo powoli. Bardzo zwolniłem przy oklejaniu poszycia dennego (zwłaszcza łączenie na wpd i wpl), jednak najpierw oklejam dno, później burty.



   
OdpowiedzCytat
Udostępnij: