T-34/85 - WAK walor...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

T-34/85 - WAK waloryzowany Panzer Hobby Art, skala 1:25

48 Wpisy
1 Użytkownicy
0 Reactions
6,276 Widoki
(@Borowy)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Witam. Tak jak pisałem w relacji Komuny, żeby podczas robienia jej relingów nie dostać do reszty na głowę postanowiłem w między czasie skleić coś prostszego i z większymi częściami 🙂
Jako, że po zrobieniu PZ III wzięło mnie na pancerkę, a wtedy, oczywiście wg mnie, trzeba mieć T-34, padło na niego. Najpierw miał to być model konkretnego czołgu, którym 23 stycznia 45 r wjechał do mojego Wągrowca pułkownik Andriej Paszkow (wraz z 12 radzieckimi czołgami z 220 Samodzielnej Gatczyńskiej Brygady Pancernej, działającej jako grupa szybka w składzie 5 Armii Uderzeniowej I Frontu Białoruskiego). A kilka dni później przywieźli go z powrotem, ale żeby go już pochować, bo ,,pagibł w bajach z faszistami". Niestety zachowało się bardzo mało zdjęć jego czołgu, a już na żadnym nie widać jakiś numerów, napisów itp. W związku z tym będzie to moja ,,wariacja na temat " 🙂
Jako wycinanka na matę trafił T-34/85 z Modelika.

Oczywiście z gotowymi gąsienicami.

Podczas rozmów (pisanych) z kolegą PITERPANZER-em dałem się przekonać do żywicznej wieży ( z zakładu 183 ), kół i paru innych dodatków. Wiem, że 1/3 modelu nie będzie z kartonu, ale .... będę miał Teciaka 🙂
Surowa wieżą.

I już prawie gotowa do malowania. Aha, żeby już się przyznać do wszystkiego, to lufa jest drewniana 😉

Prace nad kadłubem.

I tu zaczęły się problemiki. Pierwszy to miejsce zamocowania kół napinających, którego to sposobu (żeby tak wystawały poza kadłub) nie znalazłem na żadnym zdjęciu T-34. Chyba, że źle szukałem.

Drugi to zaokrąglona belka taranowa (chyba dobrze to nazwałem), której to w modelu 85 też nie znalazłem na zdjęciach, Były raczej ,,szpiczaste" w kilku wariantach łączenia płyt. No chyba, że znowu się mylę.
No i trzeci problemik o którym to przeczytałem w internecie oraz wyszedł po porównaniu wymiarów czołgu i modelu to ździebko za mały kadłub.
W następnym poście pokaże jak staram się te problemiki rozwiązać (dokładam oddzielne płyty pancerza), a wszelkie pomocne wiadomości chętnie poczytam.



   
Cytat
(@ados777)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Kibicuję,ja jakoś nie mam parcia na stosowanie elementów żywicznych,model wtedy jakiś mało kartonowy.Wszak prędkość klejenia wtedy dużo szybsza.
Co to jest to ciemno zielone na wieży, jakieś cieniowanie?



   
OdpowiedzCytat
(@Borowy)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Witam. Te żywiczne elementy w takiej skali użycia, traktuję jako doświadczenie. W następnych modelach będzie na pewno więcej kartonu :). Choć w pancerce będę się czasami takowymi posiłkował. To ciemno zielone to zabarwiony Wikol, którym zrobiłem imitacje spawów.



   
OdpowiedzCytat
(@Grandi)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Jak dla mnie w przypadku malowania modelu jego częściowa "kartonowość" przestaje już mieć znaczenie. Czemu? A co za różnica, czy plastik czy karton, skoro po waloryzacji wizualnie jest to praktycznie nie do odróżnienia? 🙂 Dzisiaj bardziej niż trud wykonania modelu liczy się efekt końcowy, wygląd. Jeśli już malować, to lepiej kupić model plastikowy- trud wykonania przecież przestał mieć znaczenie, od kiedy w modelach pojawiły się "laserowe ułatwiacze". 😉



   
OdpowiedzCytat
(@Borowy)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Witam. W związku z tym, że okazało się iż kadłub, który zacząłem sklejać jest felerny pod względem wymiarów ( co już pisałem wcześniej ) i koledzy przekonali mnie do jego zmiany, a nie przeróbek, relację zawieszam na kilka dni do chwili zakupu wycinanki z WAK-u.



   
OdpowiedzCytat
(@Borowy)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Witam. Nowa wycinanka z WAK już dostała się na matę. Mam już też kalkomanie z nr 241.

Szkielet nowego kadłuba. Spasowanie idealne.

I porównanie z kadłubem z Modelika. Wyraźnie widać różnice.

Prace idą powoli bo pomocnik zamiast mi pomagać woli spać na ciepłych słoikach z sokiem winogronowym 🙂



   
OdpowiedzCytat
(@Borowy)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Witam. Postępy nieduże, ale są 🙂 Postanowiłem trochę uplastycznić tył kadłuba. Najpierw (zamiast zrobić to przed sklejeniem modelu :angry: ) pocieniłem ostatni segment szkieletu kadłuba i dorobiłem z pasków imitacje płyt kadłuba.

Płytę, oczywiście pomniejszyłem o grubości tych pasków. Klapę w tej płycie wyciąłem prze przyklejeniem na karton, a następnie wkleiłem o minimalnie mniejszej średnicy, ale ździebko większej grubości.

I klapa na razie tylko przyłożona.

Oprócz tego wykonałem osłonę k-mu i trochę przerobiony właz kierowcy. Na zdjęciach widać, że trochę za słabo zeszlifowałem sodę na imitacjach odlewów, ale jest to do poprawienia.



   
OdpowiedzCytat
(@Borowy)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Witam. Trwają prace nad kadłubem, m.in. pierwsze malowanie, przez co widać co jest do poprawienia (pręty specjalnie pokrzywione).

Wieża także po pierwszym malowaniu.



   
OdpowiedzCytat
(@Borowy)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Witam Kolejna aktualizacja. Doszły błotniki i kilka dupereli.

Cieniowanie wieży, z którym za dużo nie kombinowałem bo docelowo model będzie pobielony. Wieża pomalowana Sidoluxem. Teraz dopiero zauważyłem, że zapomniałem zrobić spawy na wywietrznikach :blush:

No i numer na tyle wieży (wg oryginalnego wzoru). Kreska przy czwórce wygląda na zdjęciu trochę krzywo, ale to efekt namalowania jej na spawach.



   
OdpowiedzCytat
(@Borowy)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Witam. Wieża malowana Sidoluxem przed nakładaniem kalkomanii więc świeci się jak psu .... oczy 🙂

Mimo że maszyna będzie w kamuflażu zimowym część wieży będzie prawie czysta i dlatego pobawiłem się trochę farbami olejnymi jeszcze przed bieleniem. Aparat trochę zbyt uwydatnia wszelkie kolory. W realu wszystko jest bardziej ,,mdłe" 🙂



   
OdpowiedzCytat
(@Borowy)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Witam. Trochę przybyło na kadłubie. Pogięcie tylnych błotników wzorowałem tak pi razy oko na zdjęciu teciaka.



   
OdpowiedzCytat
(@Borowy)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Witam. W nowej kopułce dorobiłem szczeliny obserwacyjne. I przymiarka ,,na sucho".

I coś do kompletu . Mam pewnego plana 🙂 i będę się go trzymał. Chyba 🙂



   
OdpowiedzCytat
(@Grandi)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Miałem kiedyś takiego kociego "pomocnika", ale jego robota niewiele z pomocą miała wspólnego, także lepiej niech śpi niż broi :woohoo:
Ciekawe, co to za elementy na tym ostatnim zdjęciu, bo w wycinance MM autor czegoś takiego chyba nie przewidział, a na czołgach nie znam się na tyle, aby wykoncypować, co to może być 🙂



   
OdpowiedzCytat
(@Borowy)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Witam. To części niemieckiego działa PAK 40, ofiary Teciaka 🙂



   
OdpowiedzCytat
(@Grandi)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

I wszystko jasne 😆 Jakoś do czołgu mi te podpory średnio pasowały.



   
OdpowiedzCytat
(@Borowy)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Witam. W tej aktualizacji nie będzie co prawda głównego tematu relacji, ale dodatek do dioramy, czyli PAK-40.

No i życzę wszystkim zdrowych i spokojnych świat oraz ,,modelarskich" prezentów.
A zamiast kartki świątecznej ciekawostka, czyli zdjęcia wykonane parę dni temu. Czyli zimą 🙂



   
OdpowiedzCytat
(@Borowy)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Witam. Zbyt wiele w świątecznym okresie nie powstało, ale czołg stanął na własnych kołach.

Wieża błyszczy się jak psu, pomalowana Sidoluxem przed ,,upiększaniem".



   
OdpowiedzCytat
(@Grandi)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Jeszcze niedawno ciepło, jak na wiosnę, a teraz mrozy jakich dawno nie było- przyroda zwariowała 😆

Gdyby nie te kartki, to pierwsze zdjęcie pudła z układem jezdnym na pierwszy rzut oka przypomina mi render 3d 😀 Model fajnie się prezentuje, następny wpis to już pewnie galeria końcowa czołgu? 🙂



   
OdpowiedzCytat
(@Borowy)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Witam. W kolejnej odsłonie początki malowania tanka. Jako pierwsze, zdjęcie prawie idealnie z boku żeby było widać proporcje wieży i kadłuba.

Teraz pierwsza warstwa cieniowania.

I kolejne etapy cieniowania farbami olejnymi. Nie wiem co się dzieje z aparatem i nie umiem tego przestawić bo fotograf ze mnie jak z koziej d.. trąba, ale tych ,,rudości" na zdjęciach w realu nie ma.



   
OdpowiedzCytat
(@Borowy)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Witam. W kolejnej odsłonce 🙂 koła napędowe

i napinające z w miarę udaną próbą odlewu żywicznego osłony łożyska.

Razem.

W pierwotnych planach model miał być w zimowym kamuflażu, ale próby jego wykonania były dalekie od zadowalających (cztery wersje mojego malowania)

I dlatego raczej zostanę przy kolorze zielonym.



   
OdpowiedzCytat
Strona 1 / 3
Udostępnij: