Naprawdę, gdyby nie ta taśma na spodzie, wziąłbym to za dobrej klasy render. Ty nie kleisz czysto, kleisz po prostu sterylnie. :woohoo:
Witam wszystkich prace w stoczni nie co zwolniły, a nawet był mały przestój związany z pokładem, ale już wszystko za mną pokład będzie z wydruku a nie z forniru z wygrawerowanymi deskami, niestety wygrawerowanie imitacji desek nie jest takie proste więc postanowiłem nie kombinować tylko wykorzystać pokład z wycinanki jednak troszkę go uplastycznię po przez nawiercenie otworów.
W chwili obecnej pracuję nad kratownicami które znajdują się pod pokładem, na szczęście posiadam elementy wycięte laserowo w inny sposób nie wyobrażam sobie ich wycięcia.


Witam. Mimo, że elementy wycięte laserowo to i tak ,,kupę" roboty miałeś przy ich klejeniu. Ale efekt jest świetny.
Idzie dostać oczopląsu na tej kratownicy. Jak sobie radzisz z klejem? Ja przy tego typu elementach upaćkam wszystko w koło, bo jak dam tylko odrobinkę to zanim nasmaruję koniec części, początek już nie łapie, a jak dam więcej kleju, to wiadomo... też klapa.
Starałem się pierw złożyć to na sucho a potem szpilką delikatnie smarowałem klejem bcg i to wystarczyło.
:woohoo: :woohoo: KOSMOS !!!
Witam. Ja bym model ustawił stępką do góry w gablocie, żeby było widać te kratownice :cheer:
Ja mam tylko jedno pytanie jak często musisz odwracać wzrok na jakieś gładkie powierzchnie aby nie dostać oczopląsu przy takiej gmatwaninie. A co do ekspozycji to może warto pokusić się o taką podstawkę obrotową (jak dla samolotów) tylko z obrotem w innej płaszczyźnie, tak aby móc oglądać na przemian pokład i kratownicę.
Żeby nie było że przyszło lato i się obijam, nic podobnego prace przy akagi cały czas są kontynuowane jedynie poświęcam mu troszkę mniej czasu. W chwili obecnej pracuję już nad ostatnią kratownicą ale i najbardziej skomplikowaną, poza samą kratownicą do niej będzie przyklejona jeszcze masa różnych rzeczy więc troszkę przy niej pracy jest.
Same prace nad kratownicą przebiegły bez większych problemów jedynie czym więcej było tych poszczególnych elementów tym trudniej było wszystko razem zgrać, ale mam już to za sobą i teraz powinno być już górki.

Witam. ,,Trochę" roboty przy tych kratownicach masz, ale wyglądają świetnie.
model odpoczynkowy powiadasz?;) niesamowicie wygląda ta kratownica 🙂
Doskonale Cię rozumiem z tymi upałami, też nie mogłem się do niczego zmusić - mieszkam na poddaszu. Na dobrą sprawę dopiero od początku tygodnia przeprosiłem się ze skalpelem. Świetnie Ci to wychodzi, widzę że kadłub nabiera już śladów eksploatacji?
















