Jakoś tu ostatnio ucichło to może damy nowy wątek na rozgrzewkę:)
Relacja z tematu,
Z tego co już zobaczyłem to tylko i wyłącznie budowę z przyczepki ( ponoć samochód jest nie do złożenia..... ).
W każdym razie kolejne koty za płoty 🙂



Jak na start jest dobrze..... Już brakuje części 1b 🙂
Witam. A może udowodnisz, ze da się go złożyć 😉 Trzymam kciuki za finał.
Cześć.
Nie wiem czy to będzie możliwe......
Rama samochodu i już pod górkę 🙁
Trzy elementy, wykonane w trzech różnych technikach. Na jednych elementach widoczne zaznaczone linie pomocnicze, w których miejscach należy giąć. Na innych brak.
Pierwszą cześć ramy( tył samochodu ) składamy w profil U, środkowe poprzeczki rozrysowane są jako płaska siatka i sklejamy je w pudełeczka. Przednia cześć ramy to płaski element, który trzeba podkleić kartonem 1mm a potem przychodzi nam ciąć go i giąć żeby dopasować do wyznaczonych miejsc na podwoziu..... A instrukcja nie pomaga.
W Dodatku żeby dobrze wyprofilować przednią cześć ramy, musimy skleić płytę grodziową komory silnika i wręgę, która da sztywność całemu przodowi samochodu....
Według mnie najlepszym rozwiązaniem było zaprojektowanie całej ramy jako części składanych w profil U i było by cacy, a tak mieszanka, której albo lepiej nie pokazywać, albo trzeba będzie ją ujednolicić ( szlif, może trochę szpachli i jeden kolor na spód )...
A teraz zdjęcia:




Problemów jednak ciąg dalszy.....
Podstawa tylnej kanapy zupełnie źle zaprojektowana.....
Aby wszystko grało, trzeba było wkleić ją nie dość że do góry nogami to jeszcze tyłem do przodu....
Część mimo wszystko wklejona i udało się dopasować tunel środkowy oraz "ręczny" też według tego jaką ja miałem jego wizję.....
Zapraszam do zdjęć ......




Dalsza cześć z budowy wnętrza samochodu. Dzisiaj na matę trafił panel środkowy....
Nie podobało się rozwiązanie obudowy dźwigni zmiany biegów i zrobiłem to po swojemu jak ja to zapamiętałem z jazdy poldkiem oraz podpierając się zdjęciami z neta.
Jak wyszło oceńcie sami:



Pozdrawiam i do następnego
Witam. No i fajnie wygląda. Szkoda tylko, że karton pęka na zgięciach. Próbowałeś przed zaginaniem posmarować załamanie BCG ? Może coś by to poprawiło.
Niestety nie 🙁
Póki co zastanawiam się czy nie przerobić tunelu środkowego i zastosować zmianę jego kształtu miedzy fotelami ( z kańciatej na półokrągłą ). Takie uwagi zeszły z jednego, z innych forum a i sam po przejrzeniu śmietnika/encyklopedii ( niepotrzebne skreślić 👿 ) zauważyłem że tunel środkowy w drugiej połowie samochodu ma racze kształt łukowaty/półokrągły.
Niedługo urlop więc jest szansa, że kolejne elementy ujrzą światło dzienne 🙂
Z drukiem cyfrowym problemów ciąg dalszy......
zająłem się budową tylnej kanapy i..... niestety na niej poległem. Druk zaczął się odrywać a w miejscu obłości zaczął się najpierw łamać, a przy próbach "zwilżenia" go farba zaczęła schodzić.
Może koledzy mają jakieś patenty??
Dodam tylko, że obłości wykonuję metodą na miękkiej podkładce od myszki używając różnego rodzaju śr. drutów/prętów.
Póki co wezmę się za coś innego, a tutaj będę musiał szukać dawcy części lub będzie trzeba "rzeźbić"
Witam.
Dawno nic nie pokazywałem. Jednak jakoś oparcie kanapy dało mi się tak we znaki, że w ogóle straciłem chęci.....
Tym bardziej że zapas kleju też poszedł "w modele" i ciężko mi było znaleźć taki sam w moim mieście....
Powrót z wakacji ( z modelem. W końcu morze to i latarnia, a jak w zwiedzanej latarni można nabyć jej wycinankę to dlaczego nie 🙂 ) i postanowiłem coś w końcu zrobić.
Już jakiś czas temu miałem wyciętą deskę i wstępnie ukształtowaną. Niestety jakoś dalej nie mogłem się zabrać za robotę.
Poniżej dzisiejsze wypociny. Żeby wyszło dobrze to dużo powiedziane. Jest jak to mówią po japońsku "jako tako". Od siebie pogrubiłem wskazówki liczników głównych i starałem się tak szybkę wmontować żeby była pod kątem ( to pamiętałem jeszcze jak wujek miał swojego poldka ). Potem przymiarki do tunelu i konsoli środkowej. Jak wyszedł ten zabieg oceńcie sami 🙂
Pozdrawiam,
I mam nadzieję, że teraz szybciej "do następnego" 🙂




Jako, że po części "odżyliśmy" to może pokażę ostatnie postępy w budowie:
W końcu separacja odpuściła i jakoś ( powoli ) pogodziłem się z Poldkiem.
Na pierwszy ogień zacząłem walczyć z fotelami. Zastosowanie BGC było 100% rozwiązaniem problemu łamiącego się druku cyfrowego.
Potem zająłem się kierownicą, która okazała się za mała i tą zapożyczyłem z nieudanego modelu FSO 125p Milijca również tego samego wydawnictwa.
Aktualnie prace trwają nad złożeniem burt modelu. Testowo powieliłem sobie arkusz z częściami na urządzeniu wielofunkcyjnym i złożyłem burtę żeby zobaczyć co mnie czeka. Myślę że jak na takie sklejanie nie wyszło tak źle. Teraz trzeba będzie się zmierzyć z "oryginałem". Ze swojej strony dodam tylko, że zamiast szlifowania i retuszowania "zgrubienia" na burcie, lepszy były cienki pasek wypełniający przeskok w karoserii.....
Niech za resztę odpowiedzą zdjęcia:








To może coś zaktualizuję.....




Powiem Wam, że zderzak z tyłu wygląda jak dodatkowa belka dla jednostek S.W.A.T w US...
Jest przeogromna..... 😀
Faktycznie ta platforma z tyłu wydaje się być nieco przesadzista 🙂 Całość wygląda super, mam nadzieję że ta cisza na forum Cię nie zniechęciła.
Czoł(gi)em 🙂
Dawno mnie tu nie było, a prace mocno poszły do przodu.
Buda w sumie zamknięta ( zostały detale ) więc przy pierwszym śniegu poldek zaliczył poślizg ( bez kół 😀 ) i prace
przeniosły się na dół.
Koła, koła i jeszcze raz koła.
Dużo wody upłynęło, prób było kilka i wyszło jak wyszło. Ja tam jestem zadowolony, ale do pełnego sukcesu jeszcze trochę ( tym bardziej, że na matę potem maja trafić amerykańskie kolosy szos w 1:25, gdzie koła to swego rodzaju wizytówka tegoż 🙂 ).
Na dzień dzisiejszy pracuję na przednim zawieszeniem.
Bardzo denerwuje mnie fakt, że koła w takich modelach robi się ostatnio "sztywne" w dodatku mocowane na płaski prostokątny wypust :S :blink:
W związku z tym trzeba było co nie co pociąć.
Poniżej obraz aktualnego stanu rzeczy 🙂




Mała aktualizacja.
1. Stoję na własnych kapciach 🙂


2. Pierwszy ( kolejny problem ). Mocowanie tylnej osi do resorów spowodowało, że te się spłaszczyły..... :/ Będzie trzeba je jeszcze raz wyprofilować i zalać CA.


3. Drugi ( kolejny problem ). Układ wydechowy. Po głębszym przeanalizowaniu tematu wyszło, że ten jest wzięty z modeli późniejszych ( Caro lub Truck ) w dodatku z wersji diesiel... Także będzie rzeźbienie...
Cześć.
W ostatnim czasie doszedł wydech, a dziś zrobiłem mały szczegół w postaci przednich wycieraczek.





To jak.... mała aktualizacja może.
Doszło lusterko od strony kierowcy, klamki, tylne światła ( tu wyszło moje kombinowanie z ukryciem nierówności w składaniu modelu 😛 ) oraz poprawiłem też tylną wycieraczkę oraz tylne resory. Niestety, ale te drugie od ciągłego przestawiania modelu strasznie pracowały przez co praktycznie się spłaszczyły.....
Ale więcej na zdjęciach:




Niestety w wycinance znalazłem bubla. Układ wydechowy jest umieszczony po złej stronie. Zorientowałem się o tym za późno....
Jeszcze hak, zagłówki i będzie można zabrać się za przyczepkę.
Do następnego.
Całkiem fajnie wygląda. Swoją drogą akurat Polonez to dosyć niezły temat na model kartonowy - w oryginale jest raczej mało krągłych kształtów.
Raven6 - fakt, ale mimo wszystko przetłoczenia są, a dodatkowo tutaj konstrukcja drzwi/burt pozostawia wiele do życzenia.....
Co ciekawe 125p taxi, ma już "podobne" rozwiązania co milicja ze ŚzK..... 126p na szczęście jest płaski na "karoserii"....
Na pewno kilka kwestii projektowych rozwiązał bym inaczej..... ( burty, wycieraczki, przeszklenie, koła ). Jak wspomniałem na fb chyba, szkoda, że "cywila" nie udaje się złożyć idealnie "w standardzie" ...... Szpachla i CA to podstawa takich modeli ....... a szkoda :/ :/
A co dopiero Wartburg...., albo taka Zastawa 1100 ......
Mistrzostwem było by opracowanie Dacia-iii ( nie wiem czy dobrze napisałem..... ).
Dzisiaj hak i jego mocowanie....





Nie wiem tylko czy hak nie wystaje za mało....
Dzisiaj hak i jego mocowanie....
Nie wiem tylko czy hak nie wystaje za mało....
Się Pan nie martwi. W ogłoszeniu się napisze, że mało wystaje na zewnątrz, bo był nieużywany. Nikt nim przyczepy nie ciągał. Dziadek płacze jak sprzedaje. Czym będzie teraz do kościoła podjeżdżał? Za tę cenę to okazja Panie - nic ino brać 😉