Czas przerwać tą ciszę.
Na macie przyczepa. Dziś skromnie, podłoga jej zewnętrzna część oraz rama. Problem w tym, że instrukcja i części nie pokazują gdzie dokładnie rama ma się łączyć z podłogą.


Jedna burta już jest. Podłoga też, można zacząć wypełniać przestrzeń meblami....


Czoł(gi)em Wszystkim 🙂
Zacząłem wypełniać wnętrze. Jak zawsze nie wszystko wyszło po mojej myśli, ale mam nadzieję że "babole" uda mi się ładnie schować.
Poniżej kilka fotek stanu aktualnego:




Wszystkim "pracowitego" weekendu w warsztatach i do następnego..
Cześć,
Jakoś z przyczepką szybciej niż z Poldkiem. Części szybciej znikają. Lada moment skończę wypełniać wnętrze i będzie czekać mnie najtrudniejsza chwila w budowie tejże. Czyli zamknięcie skorupy.
Ale wróćmy do meritum. Podstawy siedzisk już na swoim miejscu. Szafa też. Przyszedł czas na kuchnię. Bardzo raziło mnie rozwiązanie zaproponowane przez autora, które po prostu było strasznie płaskie. Ruszyła wyobraźnia i na ukończeniu najbardziej złożony element przyczepki. Na ukończeniu bo jeszcze nie wszystko jest na swoim miejscu, ale chciałem podzielić się z Wami stanem aktualnym.







Do następnego.....
Witam. Dobrze, że przyczepa ma dość duże okna to będzie widać wnętrze.
Mam nadzieję. Szkoda, że ruszt kuchenki zasłoni jej pokrywa.... chyba że jej nie założę. Fakt jest jeszcze taki, że planuję zrobić otwierane okna 🙂
Witam. Oczywiście w Twoim modelu Ty decydujesz, ale ja robiłbym wszystko, żeby jak najwięcej szczegółów i włożonej pracy było widać.
Kuchenka w wersji Finalnej..... Napiszę, krótko. Tak właśnie widziałem ją w mojej głowie i udało mi się to zrealizować w 100%. Teraz tyko muszę pomyśleć jak to dobrze pokazać....??? W sumie przez drzwi sporo widać, ale planuję też otwierane okna i boję się, że te mogą być "dodatkową" przeszkodą w napawaniu się tym detalem.
Kolejny fakt jest też taki, że będzie to chyba moja największa ingerencja w "wyposażenie wnętrza", ale też autor projektu zmarnował potencjał jaki brzmi w tym małym detalu.
Zapraszam do zdjęć:







Jeszcze kilka elementów i będę zamykać tą puszkę......
P.s . - Niestety "makro" nadal jest niemiłosiernie i wyciąga każdy "babol"
Pozdrawiam i do następnego 🙂
Według mnie kuchenka jest wykonana mistrzowsko! Wielkie brawa. Szkoda tylko tego druku cyfrowego pękającego na zgięciach części. No ale na to już trudno coś zrobić... Ewentualnie możesz próbować nawilżać części od wewnątrz przed zagięciem. To ciut pomaga, chociaż też bez szału..
To bardzo pamaga i wlaśnie o tym zapomnialem.
Co ciekawe, w tym meblu tylko jedna krawędź jest zagieta. Boczne ściany odciąłem i podkleiłem lekturą. Ranty retuszowałem, ale makro w aparacie jest bezlitosne. Na żywo nie wygląda to tak tragicznie.
W każdym razie dziękuję za uznanie w budowie tego szczegółu.
Zapomniałem dodać. Nie impregnuje wycinanki przed złożeniem i to też może mieć swój wpływ.
Cześć.
Dopadła mnie jakaś niemoc modelarska......
Dzisiaj w końcu na rozruszanie ( kolejny raz ) paluchów zacząłem skrobać wyposażenie stołu. Chciałem coś na nim postawić bo jakoś tak pusto i biednie w tej przyczepie póki co.
Talerze i kubki koncepcja totalnie własna. Myślę jeszcze o jakiejś mapie z terenem lokalnym oraz gazetą i krzyżówkami.
Co do pomarszczenia firanki to ciężki temat. Zrobiłem drugą firankę, na drugie okno i po zmarszczeniu jej wyszedł z niej finankowy słupek, ale może uda mi się z tego wyjść z twarzą.
I na koniec kilka fotek:



Do następnego
Cześć.
Czy jajko jest dobrze wysmażone......



Do następnego 🙂
Mam wrażenie że jajko się trochę przypaliło, trzeba było obrócić...
Świetna robota!
Świetna robota. Aż mi ślinka cieknie. Lecę do lodówki!
Ciekawe jak chipsy i pianę w kuflu zrobisz 😆 😆 😆
Idę bardziej w prasę i jakąś mapę 🙂
Ewentualnie żeby tak biednie nie było to myślę że bochen wiejskiego da się jeszcze zrobić 🙂 😀
To teraz coś, dzięki czemu te jajka z talerzy znikną a i kawa zamieszana będzie lepiej smakować 🙂



Wiem że widelec nie specjalnie mi wyszedł, ale się starałem.....
Cześć.
Zostałem ostatnio poproszony o zdjęcia aktualnego stanu całego zestawu..... TO i zdjęcia poniżej.
Panowie - dziękuję za aprobatę poczynań, ale ja tam nic specjalnego nie robię ..... ot realizuję swój obraz modelu jaki mam w głowie + Wasza niezbędna pomoc 😀
Jak już pisałem kiedyś.... uczę się od najlepszych i może kiedyś zastąpię tego zaszczytu. Póki co jeszcze dużo warsztatu przede mną.
P.s - swoją drogą tył Poldka fajnie się ugiął w stosunku do ciężaru przyczepki.





Do następnego 🙂
Cześć.
Zostałem ostatnio poproszony o zdjęcia aktualnego stanu całego zestawu..... TO i zdjęcia poniżej.
Panowie - dziękuję za aprobatę poczynań, ale ja tam nic specjalnego nie robię ..... ot realizuję swój obraz modelu jaki mam w głowie + Wasza niezbędna pomoc 😀
Jak już pisałem kiedyś.... uczę się od najlepszych i może kiedyś zastąpię tego zaszczytu. Póki co jeszcze dużo warsztatu przede mną.
P.s - swoją drogą tył Poldka fajnie się ugiął w stosunku do ciężaru przyczepki.





Do następnego 🙂