Odwrotu już nie ma......
Skorupa pełna razem z bebechami. Niestety klejenie odbyło się w "powietrzu" i szukałem rozwiązań,żeby bryła miała swoje wymiary. W tym celu docinałem wsporniki z długich wykałaczek żeby wszystko miało swoje miejsce. Wyszło jak wyszło.




Cześć.
Ja od półtora tygodnia mam kontuzję kolana w związku z czym pojawił się czas na działanie ( aczkolwiek czeka mnie operacja (( mam nadzieje, w niedługim czasie )).
pkt. 1. - świetlik/wentylacja - pierwsza próba podejścia do daszku spaliła na panewkach. Żeby wyoblić krawędzie potężnie się namęczyłem i zje...... ten daszek. przerost formy nad treścią. Poza tym okazało się, że wpada do otworu jaki zrobiłem w dachu. W związku z czym jest dodatkowa robota..... Na szczęście mam dawcę i drukarkę ze skanerem 🙂
pkt. 2. - krawędzie boczne przyczepki. Bałem się tego jak ogania. Wyszło jak wyszło ( widać moje niedociągnięcia, czego jestem świadom ). Natomiast koniec końców nie jest źle. Zawsze mogło być lepiej, ale jak już kiedyś zaznaczyłem, cały czas uczę się sklejać standard 🙂 ( w rachubę wchodzi jedynie retusz ). Może kiedyś osiągnę należyty poziom, ale na czymś trzeba się uczyć.
pkt. 3. - Kufer.... - oj ten mi się bardzo, ale to bardzo NIE PODOBAŁ..... w związku z czym należało go przerobić. Pierwsze cięcia za mną. Podstawą miał być fakt, że ten da się otworzyć. I taki jest.
Ale żeby nie był pusty trzeba go jakoś zagospodarować. Póki co poniżej pierwszy projekt baniaka na wodę. Z założenia 20l ma pomieścić...... Szukałem gotowców na necie, ale nic nie znalazłem przez co trzeba było wziąć sprawy w swoje ręce...... i tak oto pierwszy. W założeniu będzie jeszcze butla z gazem 😀
Problemy:....
pkt. 1. - przeszklenie. - Zastanawiam się czy pójść na łatwiznę i zrobić szybę łaską czy spróbować zrobić kopyto i "jakoś" szybę przetłoczyć..... ( bardziej jestem za opcją nr.:2 ).
pkt. 2. - zawieszenie. - jest tak zaprojektowane, że zastanawiam się jak całość ma utrzymać taki ciężar...... Każda ściana boczna przyczepki to 3x karton 1mm !!!! A zawieszenie jest rozwiązane bardzo lakonicznie. ( Sam nie wiem jak zrobić je ruchome ....... ).
pkt. 3. - rama przyczepki - ze względu na ciężar samej budy przyczepki nie wiem czy rama ją utrzyma...... a nawet jeśli utrzyma to czy zaczep wytrzyma naprężenia......
Dużo za jak i przeciw, ale projekt dociągnę do końca.......
A teraz czas na fotki 😀









Do następnego .... 😉
Kufer pełny. Bałem się że mi miejsca zabraknie a jest akurat.
Są baniaki na wodę to i butla z gazem się znalazła. Zrobiona po mojemu.... Może trochę z gaśnicą się kojarzy, ale jakoś ten kolor mi najbardziej przemawiał chociaż biłem się jeszcze z niebieskim.
Jak wyszło, zapraszam poniżej.




Do następnego.
Karol - trzymam kciuki za kolano (jakkolwiek głupio to nie brzmi 😉 ) A jak już będziesz w szpitalu to zrób zdjęcia jakimś fajnym pielęgniarkom. Dla Borowego rzecz jasna. Aby miał co dorzucić do relacji, jak zabierze się za sklejanie jakiegoś ambulansu A tak poważnie - to fajnie ten poldek wychodzi. To co? Jak dojdziesz do siebie to na Mazury nim?
Raven6 - obiecałem na innym forum, że galeria będzie obowiązkowo w plenerze na otwarcie nowego sezonu biwakowego więc i miejscówka będzie potrzebna.. 🙂
Co do pielęgniarek to zobaczymy jak będzie 😛
Dzięki za dobre słowo.
Aktualnie walczę z pierwszą z szyb i wytłoczyłem ją w domowych warunkach. Efekt prześlę już jutro.
W ostatnim czasie doszło radio co by wiadomości można było posłuchać i kocyk. Zrobiłem tez jedną szybę





Do następnego 🙂
Dalszy ciąg prac przy zestawie. Z dodatków, jest radio, jest kocyk to i trzeba by na czymś popływać na tym biwaku 🙂 to jest i materac. Z robiony z papieru na podstawie jednego zdjęcia. Mnie tam się jak najbardziej podoba 🙂




Witam. Lubię takie dodatki bo bardzo uplastyczniają model. Działaj tak dalej, a będziesz miał się czym naprawdę pochwalić.
Radyjko i materace - pierwsza klasa, jak cały model, ale kocykowi przydało by się jakieś uplastycznienie bo jak na mój gust nieco zbyt nakrochmalony. Ale całość REWELACJA !
Stoliczku ...... złóż się 😉




Witajcie w Nowym Roku.
Dawno nic nie było i czas odkurzyć troszkę relację.
Poniżej ostatnie postępy jakie udało mi się zrobić. Nawet nie przypuszczałem, że po dorobieniu nóg przyczepka faktycznie będzie stała. Zobaczymy jeszcze jak będzie się to sprawować z zamontowanym zawieszeniem.
Przednie kółko było jak dla mnie nie do przyjęcia według tego co oferował autor wycinanki i postanowiłem trochę je przerobić.
Dochodzą też detale i nie ubłagalnie zbliżamy się do....... zrobienia podstawki pod zestaw 😉
To teraz może warto w końcu coś pokazać 🙂








Do następnego 🙂
Dawno tu się nic nie działo to może wrzucę trochę słońca i wiosny w plener 🙂









Mam nadzieję, że umili Wam to czas zostanwdomu 🙂
WoW !!!
Cześć.
Jako, że wstępna przymiarka do plaży już była a zestaw jest w 99% ukończony powstają kolejne dodatki.
Zacząłem bawić się w tatarak. Jestem już po pierwszej 10-tce i nie jest źle. Docelowo planuje obsadzić jedną stronę plaży tą rośliną.
Wiem, że rośnie dość gęsto i na dużym obszarze, ale myślę że 100 szt. będzie w zupełności wystarczyło 🙂 żeby nie było za łatwo i monotematycznie
nie korzystam z pomocy kompa i każdy badyl jest tworzony indywidualnie 🙂


Do następnego 🙂
Witam. Bardzo fajny pomysł z tym tatarakiem. Na pewno urozmaici dioramę.