Żeby nie zapomnieć jak się klei w szale projektowania usiadłem po cichu do tego zabytkowego modelu:

Na początek kawałek kadłuba - jak na razie wszystko pasuje idealnie.


Udało mi się dostać do modelu kabinkę, więc nie będę musiał bawić się w tłoczenie 🙂
Co do samego wydania to drukarnia nawaliła. Chociaż kolory są "żywe" to na 2 ostatnich segmentach kadłuba kolor jaśnieje ku krawędzi ( jutro postaram się wstawić zdjęcia reszty kadłuba, jeśli skleję 😉 ), ale mam nadzieję że nie wpłynie to na całościowy wygląd samolotu.
Adam
ps.na próbę używam programu do wstawiania zdjęć postimage.org i wygląda to nieźle.
Możesz coś więcej o tym babolu z drukarni?
Zapowiada się ciekawa relacja, czekam z niecierpliwością 🙂
Zdecydowanie nie do ukrycia, ale nie wiem do końca czy to wina drukarni. Na szarym też to wyszło. Mniejsza o większość, dobrze zrozumiałem że masz zamiar to zniwelować?
Jak?? Czekam na szczegółową relację 😉
Zasiadam z ciekawością, vintage ma swój klimat. Jak ze spasowaniem ?
Powolnej budowy ciąg dalszy. Miał być model na tydzień, a tu miesiąc i dopiero kadłub się zrobił 🙁
Co do samego opracowania, to na razie bez żadnych problemów. Wszystkie babole to tylko moja wina - kleję dla przyjemności i szczerze powiedziawszy bardziej bawię się tym modelem niż walczę o super dokładność 🙂
Postęp prac jak na zdjęciach:
Przy okazji : Mareczku zdrowia życzę, oby jak najszybciej choróbsko odeszło i dalej pilotuj "Świat z Kartonu" !
Witam. Za każdym razem jak rozpoczynam jakiś model, mówię sobie, że skleję go do xxx. Ale jeszcze nigdy mi się to nie udało 🙂 Tak, że baw się modelem i powoli do przodu 🙂 Postępy widać.


