Witajcie,
znowu was nieco opuściłem i zaniedbałem ale tym razem mam usprawiedliwienie lekarskie 🙂 Parę tygodni borykałem się z zapalaniem spojówek i nawet nie mogłem zbliżać się do monitora, wprawdzie dalej nie powinienem ale nałóg to nałóg i w końcu nad człowiekiem weźmie górę. Wpadło mi ostatnio na tapetę ciekawe forum z amerykańskiego WoTa gdzie klika osób prezentuje swoje nieprzeciętne zdolności w zakresie projektowania modeli 3D czołgów w programie sketchup. Nieco tam podpatrzyłem a że w ramach wolnego czasu przeprosiłem się z projektem pewnego czołgu z 1918 roku które jest już w mocno zaawansowanej fazie końcowej postanowiłem nowo nabyte umiejętności wykorzystać do poprawy prezentacji i rysunków montażowych. Pierwsza próbka materiału:

Skoro coś tam zaprojektowałem, wypadało by to testowo skleić 🙂
Zaczynamy od silnika (silników):

Silniki prawie skończone:

Witam. Nie znam się zbytnio na pancerce i w związku z tym jeszcze bardziej interesuje mnie Twój projekt. Cóż to może być ? :cheer: 😉
Wczoraj dostałem długo oczekiwane laserki i od razu wziąłem się za testowanie:

Pierwsza przymiarka silników, na razie jeszcze "na sucho"

W zestawieniu z pierwszę wersją, która niestety miała źle opracowane wnętrze, dopiero później dotarły do mnie zdjęcia pozwalające na opracowanie właściwego wnętrza

Mechanizm różnicowy - mocno uproszczony, ale i tak nie będzie praktycznie widoczny, a jedynie zdjęcie które mi wpadło nie na wiele pozwala 🙂

No i jeszcze tylko fotka arkuszy (oczywiście wersji wstępnej)

I klasa. 🙂 Powodzenia 🙂
Tępo prac niestety jest bardzo ślimacze, ale puki doba nie będzie miała 36 godzin pewnie nic w tej kwestii zrobić się nie da 🙁
Wczoraj wykroiłem dla "czołga" świeżutki garniturek:

... skroiłem, nakrochmaliłem...

.... no i pana "czołga" oblokłem. Pasuje całkiem OK. Może nieco przesunąłem ramę i dlatego miejscami jakby nieco się nie zeszło, ale wymiary trzymają dość fajnie. W tle widać kilka ogniwek z którymi walczyłem w weekend.

Dzisiaj (wczoraj) skromnie - foteliki i przygotówka do dźwigni.

W weekend, a w zasadzie w niedzielę przysiadłem trochę (z naciskiem na trochę) nad wnętrzem. Już niewiele zostało do końca (wnętrza):
Brakujące elementy silnika:

Układ sterowania silnikiem:


Borowy, ponieważ Taron milczy jak zaklęty i nie udziela odpowiedzi na Twoje pytanie to może ja spróbuję: mnie to wyglada na M1918 Ford 3-Ton. Cos więcej, proszę bardzo: https://pl.wikipedia.org/wiki/M1918_Ford_3-Ton , I jeszcze fotka:
Swoją drogą ciekawe jak Taron rozwiąże kwestię gąsienic... Może postara się o odlewy żywiczne dla zainteresowanych?
Oczywiście RAVEN, masz rację. Nie odpowiadałem bo myślałem (nadal myślę) że Borowy się zgrywa.
Co do gąsek - już rozrysowane i przetestowane (na jednym ze zdjęć widać je w tle). Nie będą to proste gąski chociaż są uproszczone ale jak wspomniałeś oryginały były mocno "nie kartonowe". Zamówiłem już lasery, bo ręczne dziobanie 84 sztuk mnie nieco przeraża, na razie robię co innego i czekam aż dotrą.
Witam. Nie zgrywałem się, oj nie 🙂 Naprawdę nie wiedziałem co to za tanka projektujesz, ale teraz już mogę powiedzieć, że ciekawy temat wybrałeś.
W tym tygodniu klejenie zwolniło niemal do zera, jedynie wczoraj ulepiłem i wkleiłem chłodnicę kończąc w zasadzie wnętrze:


Myślę że wątek pomału zaczyna zasługiwać na przeniesienie do kategorii "relacje" 🙂
A tymczasem wczoraj popełniłem karabin:

O do diaska, fajne szkardztwo:) ale zacnie klejone.
Rrysunki bezpośrednio z 3d ?
Koło fajnego klejenia to to nawet nie stało 🙂 ale dzięki.
Co do rysunków:

Fordzik się pomalutku lepi, ale jakoś nie miałem czasu na obrobienie i wstawienie zdjęć, więc dzisiaj większa porcja:
Klapa z karabinem:



I mała instrukcja sklejania zawiasów:


Przewidujesz jakieś mocowanie tego browning`a ? albo jego osłonę ? Tak jak patrzę na ten model to nabieram na niego smaka.
Może krótka seria czarno biała z zestawem gąsek laserów i nitów ? tu już można by się pobawić w druk cyfrowy w gruncie rzeczy . ?
Pozdrawiam
Jacek
Mocowanie do browninga jest (cz. 51 i 52 na rysunku montażowym w poprzednim moim poście) ale go nie zrobiłem bo po 1 primo zapomniałem zrobić dziurek w odpowiednim miejscu w samym karabinie, po 2 secundo bałem się że zahaczę i urwę karabin a po 3 nieco mnie leń i brak talentu przekonał... 🙂 . Gąski laserowe są przewidziane, nity pewnie też zrobimy, oczywiście będzie też i szkielet. A co do osłony karabinu, będzie bo jest to dość charakterystyczny element, ale nie wiem jak rozwiązać jej mocowanie, więc niestety ale popełnię ją jako "opcja" na samym końcu, chyba że do tego czasu namierzę materiały.
No i cieszę się bardzo że temat się podoba 🙂
co do wnętrza to obczaj tu, nie wiem czy to ta sama wersja uzborjenia, nie wiem czy wogule były różne wersje bo sie nie znam, ale takie cuś znalazłem :
http://www.mtfca.com/discus/messages/50893/71810.html?1226529108