Dzięki, chociaż to już miałem 🙂
Co do uzbrojenia - wybudowano tylko prototypy, do produkcji nie doszło. Prototypy wprawdzie wcielono do służby ale nigdy chyba nie zostały uzbrojone bo wykorzystywano je jako ciągniki demontując zazwyczaj obie przednie klapy. Karabin który ja zamontowałem w swoim modelu to ten który był przewidziany do użytku. Osłony które widać na zdjęciach występują w kilku wersjach, na zdjęciu z linku który zapodałeś mocowanie wydaje się za małe do osadzenia karabinu, ale dzięki...
Drobna aktualizacja postweekendowa, choć w zasadzie to tylko przykleiłem części popełnione znacznie wcześniej - klapy komory silnika. Wszystko ruchome z czego jestem bardzo dumny.

W zasadzie zostało już "tylko" zawieszenie 🙂
A oto kolejny przykład na wyższość piwa w butelkach nad puszkowym - kapsle bywają przydatne w warsztacie modelarskim:
Wczoraj dotarły do mnie próbne lasery i gąski:
Dzisiaj rano, jeszcze przed pracą przystąpiłem do testu, dopiero jednak na zdjęciu (w powiększeniu) widzę że co nieco będzie trzeba poprawić:


No bez laserów to przy gąsienicach raczej ani rusz. No chyba, że ktoś ma skłonności masochistyczne 😉
Witajcie!
Mam nadzieję że świątecznie wypoczywacie i spędzacie miło czas z rodziną, i tego właśnie Wam życzę - Spokoju, odpoczynku w miłym rodzinnym gronie 🙂
A wracając do fordzika - właśnie zdałem sobie sprawę że od ładnych paru miesięcy się nie odzywałem 🙁 Ale nie martwcie się, fordzik ma się dobrze i zmierza ku końcowej obróbce. Ogniwa gotowe, czekają na lakierowanie i poskładanie w całość. Tymczasem ziołem się za podwozie. Przednie koła i koła napędowe gotowe, ta drobnica w kapselkach to elementy koła napinającego w oczekiwaniu na lakierowanie. Zostały koła nośne i te ramiona z tyłu, później jedynie parę haków itp. i model będzie gotowy 🙂

Fajnie wygląda. Szkoda tylko, że to nie samolot 😉
Za długo zwlekałem ze skończeniem tego tematu (brak weny - znacie to?) i stało się: http://www.konradus.com/forum/read.php?f=1&i=334021&t=334021&filtr=0&page=1 .
Mam teraz spory dylemat, kończyć mój projekt i wydać go jako konkurencyjny, bo ma kilka atutów, jak np wnętrze, pełna detalizacja podwozia itp. albo poczekać. Jak myślicie?
Właśnie wczoraj zobaczyłem na forum, i w pierwszym momencie sprawidzłem kto jest autorem bo sobie myśle Marek wydał swój model w innym wydawnictwie ?!. Troche kicha, ale i tak bywa?
tylko na co czekać, model-com wypuszcza do empików, więc pewnie mają duży nakład, raczej szybko nie wyjdzie. masz kompletny model, plus już gotowe lasery. Raczej zastanowił nad przyśpieszeniem drogi wydawniczej żeby się naraz pojawiły oba konkurencyjne projekty. Ale jeśli boisz się inwestycji, to może druk laserowy, jako zestaw dla zaawansowanych z nitami, i szkieletem a dla chętnych jeszcze z gąsienicami. I tak spora część pancerki kończy malowana.
Tak czy siak sytuacja mocno demotywująca - współczuje
W sumie to moja wina bo za bardzo się grzebałem z ukończeniem projektu. Gryzę się tylko z wydaniem żeby nie wyjść na chama co wydaje jak widzi że kto inny ma właśnie wydać, ale kilka osób już mi powiedziało że nie widzi potrzeby żebym zrezygnował z wydawania bo się w sumie napracowałem itd więc chyba zewrę szyki i dokończę co mam dokończyć. Planują wydać w offsecie części, a całą resztę czyli instrukcję, wręgi i okładkę w laserze, w ten sposób uniknę umoczenia się w niebotyczne koszta których nie odzyskam.
Tak więc, jak postanowiłem - tak robię.
Klika zdjęć z postępu prac nad zawieszeniem:









i filmik
A no właśnie, też widziałem tego newsa i sprawdzałem autora :). Generalnie raczej czekam na tę wersję, głównie ze względu na wnętrze. Myślę, że oba znajdą nabywców.
Oki, arkusze poszły do druku, teraz czekamy....

Witajcie,
trwają właśnie ostatnie prace wykończeniowe nad Fordzikiem i już pod koniec tygodnia powinien ukazać sie model. Tymczasem tak wygląda wózek nośny który popełniłem wczoraj:

A parę godzin wieczornej dłubaniny dzisiaj przyniosło taki (bardzo skromny) efekt: 
No i radosna nowina... model wprowadzony do oferty, wraz z wręgami po 19,00 i ogniwami po 55zł
