Witam, miała być mała przerwa w modelarstwie w oczekiwaniu co się będzie dalej robić z kadłubem Rodney-a chciałem troszkę odpocząć od modelarstwa by znów zrobić się troszkę głodnym modelarstwa, ale głód przyszedł bardzo szybko a że mata modelarska nie lubi próżni to wylądował właśnie na niej kolejny model. Tym razem jest to kolejny japoniec IJN MOGAMI wydawnictwa Model-hobby w końcu coś mniejszego gabarytowo ale nie znaczy że będzie łatwiej wręcz odwrotnie patrząc na ilość drobnicy może być dużo trudniej, ale przynajmniej łatwiej będzie to wszystko z fotografować. Model budować zacząłem dwa tygodnie temu na dzień dobry standardowo poszedł kadłub który został wypełniony pianką, jednak ucząc się na błędach szczególnie nie wiedząc gdzie popełniłem błąd podczas budowy Rodney-a postanowiłem tym razem wypełnić kadłub pianką ale w kostkach którą idzie kupić niemal w każdej kwieciarni, kostki odpowiednio po przycinałem później wyszlifowałem i tu już dla mnie standard czyli szpachla tym razem tylko firmy NOVOL z utwardzaczem, a że kadłub w porównaniu do poprzednich dużo mniejszy i prace w tym zakresie poszły dużo szybciej.
Dno na chwilę obecną praktycznie gotowe w chwili obecnej trwają prace kosmetyczne.



Witam. Ciekawy model wybrałeś do klejenia. Bardzo podoba mi się kształt kadłuba, a szczególnie jego części dziobowej. Oczywiście kibicuję w budowie.
Witam. Świetny dodatek te ryflowane pokłady. Zaoszczędza się mnóstwo czasu, niż przy ich własnoręcznym wykonaniu i efekt jest o wiele lepszy. Pamiętam jak walczyłem z takimi ryflami przy budowie Burzy. A było ich o wiele mniej niż w Twoim Mogami. Masakra 🙂
Witam. Świetnie wykonałeś kadłub.

















