[R] GMC DUKW (Drafm...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[R] GMC DUKW (Drafmodel)

38 Wpisy
1 Użytkownicy
0 Reactions
4,791 Widoki
(@camilllo)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Wszystko bardzo prosto i tradycyjnie, tzn wyginam na czymś co ma odpowiednią wielkość i pozwala mi wygodnie ukształtować element. To chyba bardziej kwestia doboru materiału, z reguły używam miedzianych drutów, ale jakiś czas temu znalazłem u teścia w garażu 😀 jakiś stop aluminium. Jest dość miękki ale bez przesady, pozwala się ładnie kształtować, i do takich rzeczy jest idealny. Potem łączenie sklejam i zalewam w miarę potrzeb CA, szlif i znowu, aż uzyskam dobry efekt.



   
OdpowiedzCytat
(@taron78)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Znając siebie, trudno by mi było dojść do tego etapu ale szlifowanie graniczy z cudem, najmniejsza próba na 100% skończyła by się rozerwaniem całości 🙂



   
OdpowiedzCytat
(@camilllo)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Mała aktualizacja, bo i sama drobnica tym razem. Wreszcie większość szpargałów na swoim miejscu, został tylko kompas, wycieraczki i drugi fotel i kabina będzie gotowa. Oprócz wspomnianej wcześniej deski rozdzielczej i kierownicy dodałem od siebie jeszcze szperacz i uchwyt na broń, nie każdy samochód je posiadał także ja mam wersję "wypasioną" ;). Do mapnika wrzuciłem mapę, coby tak samotnie nie wisiał :). Fotel kierowcy jest krzywo przyklejony (nie prostopadle do bocznej ścianki) i jest to celowe, ponieważ tak właśnie był montowany. Z ciekawostek o DUKW, pojazd ma dość długą kolumnę kierowniczą, co może trochę dziwnie wygląda, ale było przemyślane. Cel tego rozwiązania jest taki, że można go było prowadzić na siedząco i na stojąco co pomagało podczas desantu na brzeg.



   
OdpowiedzCytat
(@taron78)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

A co z obsługą pedałów przy jeździe na stojąco. Jakaś blokada była?
Swoją drogą uwielbiam relacje w których wszystko jest przemyślane, zaplanowane i szczegółowo opisane. Tak trzymać 🙂



   
OdpowiedzCytat
(@camilllo)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Kabina jest dosyć ciasna mimo wielkości modelu, więc starałem się robić "od dołu do góry" bo według instrukcji np. najpierw wkleja się fotele, a potem niektóre detale w środku. W moim przypadku, gdzie dokładam trochę drobnicy takie rozwiązanie w ogóle odpadało. A co do blokady owszem, na desce rozdzielczej jest blokada obrotów silnika, którą można dowolnie ustawiać, ponadto ta wersja DUKW-a miała rozbudowaną deskę z umieszczoną na niej uproszczoną regulacją ciśnienia w oponach (jedno pokrętło), starsze miały tylko manometr a pokrętła były pod fotelem kierowcy. Ta wersja też ma pokrętła, którymi dodatkowo można regulować ciśnienie w każdej oponie niezależnie, znajdują się one na wsporniku fotela pasażera (na zdjęciach jeszcze ich nie ma).



   
OdpowiedzCytat
(@Borowy)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Witam. Bardzo lubię takie dodatki/duperele, typu mapa, którą dodałeś. Bardzo uplastyczniają i urealniają model.



   
OdpowiedzCytat
(@Karol1985)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Czy będzie tutaj aktualizować relację?
Wiem, że na innych forach jest już tego troszkę więcej.
Modele, w których można trochę pokombinować są najlepsze 😀

Czekam na aktualizację relacji.



   
OdpowiedzCytat
(@camilllo)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

@ Borowy - taki właśnie był zamysł, na pace też będzie trochę szpargałów, które ożywią model i przełamią jednolity olive drab.

Trochę mi zeszło od ostatniej aktualizacji, myślałem że w grudniu przycisnę z robotą przy modelu, a tu nic z tego :D, przynajmniej nie tak jak oczekiwałem. Coś tam jednak powstało, a konkretniej wszystkie mosty chociaż jeszcze nie w 100%, a aktualnie dziergam koła i przednie zawieszenie. Poza tym co na zdjęciach mam też zrobione resory na przód. Ogólnie mosty, koła i zawieszenie są nieźle zaprojektowane w modelu, jest trochę drobnicy zwłaszcza przy kopułkach przekładni. Od siebie dodaję tylko śruby zarówno w mostach jak i felgach, oraz rant felgi z drutu (będzie przyklejony po bieżniku). Śruby w felgach dodam pod koniec budowy modelu, bo z doświadczenia wiem, że można je uszkodzić jeśli są za wcześnie przyklejone :). Mosty postanowiłem pomalować na czarno, bo tak mi się bardziej widzi :). Kolor wycinankowy też jest zgodny z tym jak malowano te pojazdy. Generalnie po pewnym okresie użytkowania malowano tym co było, żeby zabezpieczyć je przed korozją, zwłaszcza jeśli DUKW był często wodowany w słonej wodzie. Jaki był kolor fabryczny nie jestem pewien, i nie za bardzo chce mi się aż tak dociekać tej kwestii. Na pewno nie ma się co sugerować egzemplarzami w muzeach, często są malowane w całości na olive drab (bywa, że łącznie z oponami, szybami, zegarami itd 🙂 ).



   
OdpowiedzCytat
(@camilllo)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

W modelu powoli powstaje zawieszenie, także niedługo można będzie zakładać mosty. Teoretycznie przód mógłbym już zakładać, ale chce założyć wszystkie w jednym czasie, żeby wszystko było na pewno równo. Model nie jest zwichrowany, resory i mosty są równe, ale lepiej dmuchać na zimne :). Żeby tego dokonać będę musiał jeszcze zrobić opony na tył, ale to tylko cztery sztuki, także nie jest najgorzej. Na zdjęciach pomalowane już przednie opony, będą jeszcze malowane lakierem matowym , bo farba mimo iż jest na słoiczku "Mat" to wyszedł satynowy :).



   
OdpowiedzCytat
(@camilllo)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Jak się okazało, źle skleiłem tylne resory :), a konkretniej element mocujący resor do ich ośki (nie z tej strony). Ale udało się to łatwo naprawić, tak to jest jak się klei po nocach :).



   
OdpowiedzCytat
(@taron78)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

... tak to jest jak się klei po nocach :).

A znasz inną opcję jeśli w dzień po domu biega 2 leni "niszczyciel światów". 🙂



   
OdpowiedzCytat
(@camilllo)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

No właśnie, ja się zmagam z półtorarocznym niszczycielem :D. Chociaż w stosunku do modeli wykazuje delikatność, ale lepiej nie ryzykować :D.



   
OdpowiedzCytat
(@Karol1985)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Ja natomiast złożyłem sobie testowo pobraną z internetu Catalinę, która bardzo przypadła do gustu mojej już 3 letniej córce, przez co projekty nad którymi pracuję zostawiła w spokoju 🙂 I tak rozwiązałem problem "małych niszczycieli" 😀

Teraz mam taki plan, że co jakiś czas podłubię sobie w między czasie coś innego niż pojazdy i w razie czego będzie "zabawką" dla mojej córci.

Wracając do Twojej relacji Camilllo, podglądam ją cały czas na bieżąco. Model wychodzi Ci zacnie, a do końca już niewiele zostało także czekam na dalsze postępy.



   
OdpowiedzCytat
(@camilllo)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

@ Karol 1985 - niby nie wiele do końca, ale jednak tej drobnicy trochę jeszcze zostało.
Ale na pewno już z górki, DUKW w końcu stanął na kołach, zaczął tym samym przypominać ciężarówkę, którą jednak w połowie jest :). Na zdjęciach koła jeszcze przed przyklejeniem jednej tarczy (osłony), która będzie od strony resorów i rantów felg (drut już przygotowany do malowania). Jak widać model stoi o własnych siłach, ale jeszcze kilka elementów brakuje w podwoziu, z przodu brakuje mocowań mostu do resorów, układu kierowniczego i wału, z tyłu natomiast wałów, stabilizatorów i kilku mniejszych dupereli. Oczywiście tak jak z przodu tak i tutaj dojdą w swoim czasie nakrętki. Opony w zasadzie pokonałem, zostało koło zapasowe, i wreszcie koniec powtarzalnych elementów :), wolę drobnicę :). Zastanawiam się czy montować osłony kół, być może założę tylko przód albo tylko tył. Ostatnie zdjęcie przedstawia jak to wyglądało w rzeczywistości. Jeśli DUKW nie posiadał wszystkich osłon, to wydaje się, że częściej tendencja była zakładania tylko przednich. Może pomagało to podczas wyjazdu na plażę, nie wiem.



   
OdpowiedzCytat
(@camilllo)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Prace przy modelu idą na przód, gorzej z relacją :). Tak więc nadrabiam zaległości. Do modelu dochodzą teraz detale zewnętrzne, tak więc przynajmniej widać postępy :). Wreszcie zakończyłem podwozie, zamontowałem wały, układ kierowniczy, system pompowania opon, z małą przeróbką z mojej strony (dodałem węże do powietrza i ich przeguby), ponadto doszła śruba i ster (wał śruby jeszcze nie pomalowany), także DUKW może już pływać :). Aktualnie działam na przodzie pojazdu gdzie doszła maska silnika, na zdjęciach brak jeszcze obecnego stanu ze wzmocnieniami wewnętrznymi. Ogólnie maska w modelu to miks dwóch wersji, wzmocnienia zewnętrzne i zamknięcia ma od starszej wersji, która jeszcze posiadała dodatkowy podnoszony chwyt powietrza w tylnej części, natomiast sam kształt jest już z wersji najpóźniejszej bez tego chwytu, pomyślałem więc, że go dorobię (prościzna wystarczy nakleić pasek papieru z zapasu koloru, a od środka wkleić prostopadłościan bez jednego boku). Zrobiłem przednią płytę chroniącą przed falami, nie wiem jak to poprawnie się nazywa po polsku (falochron :)? ), po angielsku surf board. W modelu jest błąd w tym elemencie, składane wsporniki płyty są za długie, w złożonej wersji zachodzą na maskę silnika, co nie miało miejsca w prawdziwym pojeździe (co ciekawe kąt zaklinowania płyty jest ok). W przypadku mojego modelu to nie problem, bo chciałem zrobić tę płytę podniesioną, ale w innym wypadku trzeba pomyśleć nad przeróbką tego elementu, chyba że maska silnika będzie zamknięta na stałe, doszła też klapa przedniego schowka. Na zdjęciach nie ma też skrzyni ładunkowej, w której uplastyczniłem trochę podłogę, na wycinankową nakleiłem taką samą ale z pojedynczych elementów. Pokażę to przy następnej aktualizacji, ale dość pisaniny, czas na zdjęcia :).



   
OdpowiedzCytat
(@Karol1985)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Cóż więcej można napisać poza tym, że rewelacyjne wykonanie 🙂
Relacja jeszcze lepsza.
Jak ktoś mi powie, że książek nie czytam to mu napiszę że wole takie właśnie relacje 🙂 😀
Wyczekuję kolejnych wpisów 🙂



   
OdpowiedzCytat
(@camilllo)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Pomyślałem, że czas już zakończyć relację, od ostatniej aktualizacji upłynęło dużo czasu, który bynajmniej nie był jałowy. Doszły wszystkie detale przewidziane przez autora (szpeje typu narzędzia, pałąki plandeki, wszelkie włazy i pokrywy, szekle itd.) plus trochę moich własnych (chociaż jeszcze nie wszystkie), dorzuciłem śrubki (te na kadłubie nieco przeskalowane coby były lepiej widoczne), beczki z ropą, miały być jeszcze skrzynie ale nie chce mi się ich robić :), łańcuch do wyciągarki, koło ratunkowe, itd. itp. Mój DUKW, dorobił się też wreszcie długo wyczekiwanego Browninga M2. Zaprojektowałem go sobie od zera na podstawie materiałów z netu, a było w czym wybierać bo broń ciągle w użyciu. Na YT można nawet obejrzeć rozebrany do śrubki karabin (filmik z renderów). Oczywiście mi aż taka detalizacja nie jest konieczna, ale fajnie się nauczyć czegoś o broni. W M2 wyszło mi ok 50 elementów (bez śrubek i podstawy), efekt końcowy jest niezły (ale może być lepiej 🙂 ) niestety popełniłem też spory błąd w budowie podstawy, jest zbyt masywna. Ale jest to teraz tak sklejone, że nie ma opcji na rozbiórkę. No cóż lekcja na przyszłość. Ogólnie w DUKWie i karabinie, chcę dorobić jeszcze parę bambetli, ale nie wymagają one relacjonowania (jakieś linki, brezenty). Pojawią się natomiast na modelu w galerii końcowej. Tutaj taka tylko mini galeria z wczorajszej błyskawicznej sesji :). Przewiduję też podstawkę pod model, ale nie jakąś super efektowną, będzie ona raczej po to aby model był dziecio i żonoodporny :), więc galeria się bez niej obędzie, w tym wypadku dobrze sprawuje się gleba pod moim domem (zdewastowana przez budowę i ulewę :D). Jeśli tylko pogoda pozwoli to w łykend powinna być finalna galeria i model ze wszystkim co sobie zaplanowałem. Dzięki wszystkim za uwagę i udzielanie się w relacji, a także za dodatki do modelu! Podziękuję zdjęciami i filmikiem (nie moim :D). https://www.youtube.com/watch?v=h5bdZOCFVw0



   
OdpowiedzCytat
(@Borowy)
Połączone: 1 sekunda temu
Wpisy: 0
 

Witam. No to czekam na galerię i nie zapomnij dać zbliżenia Browninga 😉



   
OdpowiedzCytat
Strona 2 / 2
Udostępnij: